01-04-2011, 03:04 AM
Z moich doświadczeń to w sumie mi wyszło, że ten osławiony, "mulący niebrzmiący" sound Warwicka to tani model+egzotyczne drewna(ovangkol np)+mec jj aktywne+preamp bec też mec.
Konfiguracja bliska starego Mayo Be4/Be5, i można się było doszukać bardzo wielu podobieństw w charakterze brzmienia.
Tyle, że Warwick robi też basy w innej konfiguracji drewien/pickupów i tutaj sound nieco jednak się zmienia. Ogólnie graty Warwicka(czyli też wzmacniacze i paki) mają swój charakter, mi tam on nie odpowiada - ale to kwestia gustu jest. Zwłaszcza paczek nie trawię. Ale nie mogę powiedzieć, że Warwick jest chujowy, bo tak.
Konfiguracja bliska starego Mayo Be4/Be5, i można się było doszukać bardzo wielu podobieństw w charakterze brzmienia.
Tyle, że Warwick robi też basy w innej konfiguracji drewien/pickupów i tutaj sound nieco jednak się zmienia. Ogólnie graty Warwicka(czyli też wzmacniacze i paki) mają swój charakter, mi tam on nie odpowiada - ale to kwestia gustu jest. Zwłaszcza paczek nie trawię. Ale nie mogę powiedzieć, że Warwick jest chujowy, bo tak.
Warwick->Warwick->Warwick.



