02-07-2011, 07:47 AM
(02-07-2011, 06:59 AM)Markus napisał(a): Szeregowe kondensatory wzięły się stąd, że oryginalnie był pomiędzy nimi przełącznik na JFetach. Kolega opuścił przełącznik i zostały dwa szeregowe kondensatory.
No to zwykły babol - bo wypadkowo zmniejszamy wypadkową pojemność
Całość można zrealizować znacznie prościej a przy okazji zmniejszając szumy i energochłonność (dla bateryjek). Wystarczy część opampów zastąpić jfetami.
(02-07-2011, 06:59 AM)Markus napisał(a): Jeśli chodzi o regulację BASS/TREBLE, to widać na wykresie jedną ciekawą rzecz. Wykres jest w decybelach (czyli logarytmiczny tak jak czułość ludzkiego ucha). Potencjometry były zmieniane z krokiem 10%. I o ile przy basie widać liniowe zmiany na wykresie (czyli na prawdę logarytmiczne - tak jak ucho ludzkie potrzebuje), to dla regulacji TREBLE widać poważną nieliniowość. Zmiana pomiędzy 90% i 100% jest olbrzymia. To oznacza, że ostatnie 10% ruchu gałki powoduje olbrzymi przyrost wysokich tonów na wyjściu. I tu konstruktorzy tego efektu się nie popisali. Albo założyli, że nikt nie będzie rozkręcał gałek na 100%. Ale to jest błędne założenie - jak jest gałka, to na pewno ktoś będzie nią kręcił.
Marek
Baxandall w ogóle funkcjonuje dlatego, że nasze ucho znacznie słabiej reaguje na zmiany w pasmie góry. W praktyce te zmiany, które wychodzą z obliczeń nie mają aż takiego znaczenia. Ale Marku oczywiście masz rację - taka jest charakterystyka wypadkowa tej konstrukcji

Można oczywiście ograniczyć wzmocnienie dla górki dodając szeregowo rezystory do potencjometru ( i modyfikując kondensatory tak aby nie przesunąć pasma).
Robi się też baxandalle na logarytmicznych potach, ale wtedy odpowiednio modyfikuje się gałąź danego pasma - ale działa to tak samo, tyle że z innym typem pota


