03-08-2011, 01:44 PM
(03-07-2011, 08:57 AM)Pecu napisał(a): Gitarul mi opowiadał, że jak z poprzednią kapelką grali koncerty z jednym z najbardziej czołowych bandów ciężkiej muzy w naszym kraju i ich gitarzysta był endorserem o ile dobrze pamiętam Ashdownów. No i faktycznie, na koncertach stała za nim ściana paczek, włączony wzmacniacz, wszystko się świeciło cudnie miodnie. Ale za tymi Ashdownami stała sobie i grała Meska z paczunią 2x12podobnie orion z behemotha-na scenie heady+paki markbassa, na backstage caly stack sansampów itd
fender -> fender -> fender


