RT nie gubi się jak Whammy. Jest lepszy i robi dużo więcej rzeczy niż Whammy. I ma presety. Chorus, Ring Modulator, LFO, Whammy, Pitchshift, Oktawer, Pitchmod, Tremolo, Univibe - to wszystko da się z niego wykręcić. Bardzo uniwersalna zabawka.
A co do Kompresora. Chcę EBSa bo ma tylko dwie gały, a ja nie chcę się gubić w ustawieniach.
(02-15-2013, 08:11 AM)herp napisał(a): RT nie gubi się jak Whammy.
Ale moment - w czym się gubi, bo zachodzi jakaś nieścisłośc? Ja bawiłem się Whammy i tracking miał wzorowy, także...
Liczba postów: 1000
Liczba wątków: 4
Dołączył: Dec 2012
Reputacja:
6
(02-15-2013, 08:11 AM)herp napisał(a): A co do Kompresora. Chcę EBSa bo ma tylko dwie gały, a ja nie chcę się gubić w ustawieniach.
nie decyduj się na konkretny dwugałowy kompresor przed obadaniem Compulatora i Rothwell Love Squeeze (ten ostatni chyba tańszy od EBSa, od Demetera na pewno), obczaj testy na ovnilab.
Ja się chyba przesiądę wkrótce z Compulatora na MXRa wkrótce, będzie więcej instrumentów i trimpot tresholdu z boku nie ma startu do wszystkich gał na wierzchu i diodowego miernika.
(02-15-2013, 02:16 PM)Marcin S napisał(a): (02-15-2013, 08:11 AM)herp napisał(a): A co do Kompresora. Chcę EBSa bo ma tylko dwie gały, a ja nie chcę się gubić w ustawieniach.
nie decyduj się na konkretny dwugałowy kompresor przed obadaniem Compulatora i Rothwell Love Squeeze (ten ostatni chyba tańszy od EBSa, od Demetera na pewno), obczaj testy na ovnilab.
Ja się chyba przesiądę wkrótce z Compulatora na MXRa wkrótce, będzie więcej instrumentów i trimpot tresholdu z boku nie ma startu do wszystkich gał na wierzchu i diodowego miernika.
Marcin - ja się przesiadłem gównie dlatego, że w sposób zauważalny MXR niczego nie ucina w dole i w górze. dbx160A niestety miał z tym problemy, dlatego używałem go z najdelikatniejszymi ustawieniami jakimi się dało (zwiększanie kompresji adekwatnie wpływało na zwiększanie tłumienia pasma po brzegach).
Marcin - gram na jednym basidle głównie. Grałem na EBSie i bardzo mi się podoba to co robi z soundem. Z tym że tak jak mówię potrzebuję pompy, nie subtelności.
Liczba postów: 1000
Liczba wątków: 4
Dołączył: Dec 2012
Reputacja:
6
to też plus MXRa, nie zdzierżyłbym kompresora który zmieniałby mi barwę. Za to też lubię Compulatora - aczkolwiek trzeba przyznać, że ogranicza muła w przypadku bardzo starych strun - to akurat zaleta, choć pewnie oznacza że coś tam w samym dole jest cięte.
Liczba postów: 778
Liczba wątków: 4
Dołączył: Dec 2010
Reputacja:
0
(02-15-2013, 02:35 PM)herp napisał(a): Marcin - gram na jednym basidle głównie. Grałem na EBSie i bardzo mi się podoba to co robi z soundem. Z tym że tak jak mówię potrzebuję pompy, nie subtelności.
Herp - jak Ci sie podoba EBS to kupuj  Sam takiego używam i jest bardzo ok
Fender Highway One P Bass Custom - G&L Tribute L2500 - Ibanez SR 305DX - Ampeg SVT 2 Pro - Ashdown Little Giant 1000 - Ashdown MAG 414T - ART PS 4x4 PRO - MXR M80 - EBS MultiComp - EHX Steel Leather - Planet Waves CT 04 - Klotz FunkMaster
Ampeg B-HOOD # 23
P-BASS FANCLUB # 46
http://www.zbigniewforysband.pl/
Liczba postów: 1000
Liczba wątków: 4
Dołączył: Dec 2012
Reputacja:
6
nie no, EBS jest zajebisty, to był mój pierwszy porządny kompresor (pierwszy porządny efekt w ogóle). Tylko podpowiadałem opcje
Marcin - po prostu skąd moje podjaranie EBSem (który potrafi byc chamską pompą) - na jam session ostatnim kumpel podpiął mnie pod takiego EBSa, i nagle zacząłem wyciągać z jazza to co chciałem wyciągnąć artykulacyjnie. Usłyszalem sound, który mam w głowie. A to jest coś, co najbardziej zawsze mnie irytowało odkąd zacząłem grać - niemożność przeskoczenia pewnego poziomu ze względu na niesprawne łapy.
Nie zamierzam na nim ćwiczyć w domu (po to jest switch on - off, co nie?), ale na scenę na jamy czy koncerty jest to chyba pozycja obowiązkowa. Mroku mi pisał, ze jak go kupię to bez niego nie będę umiał grac. I tak nie umiem
(02-15-2013, 02:53 PM)herp napisał(a): Marcin - po prostu skąd moje podjaranie EBSem (który potrafi byc chamską pompą) - na jam session ostatnim kumpel podpiął mnie pod takiego EBSa, i nagle zacząłem wyciągać z jazza to co chciałem wyciągnąć artykulacyjnie. Usłyszalem sound, który mam w głowie. A to jest coś, co najbardziej zawsze mnie irytowało odkąd zacząłem grać - niemożność przeskoczenia pewnego poziomu ze względu na niesprawne łapy.
Nie zamierzam na nim ćwiczyć w domu (po to jest switch on - off, co nie?), ale na scenę na jamy czy koncerty jest to chyba pozycja obowiązkowa. Mroku mi pisał, ze jak go kupię to bez niego nie będę umiał grac. I tak nie umiem 
Mnie się tez podoba jak wyciąga MXR - nadal uważam, że robi to jednak lepiej od EBSa (znam obydwa, wiec wiem o czym piszę)  Ty tez grałeś na obydwu?
Nie, ale na MXRa mnie nie stać (8 stów nie mam niestety)
Liczba postów: 11868
Liczba wątków: 17
Dołączył: May 2010
Reputacja:
1
(02-15-2013, 03:24 PM)herp napisał(a): Nie, ale na MXRa mnie nie stać (8 stów nie mam niestety)
oj, 2 tłumaczenia i już masz
Najpierw ktoś musi mi je podesłać. Kupiłem EBSa. Krzywdy nie będzie.
Liczba postów: 11868
Liczba wątków: 17
Dołączył: May 2010
Reputacja:
1
Liczba postów: 5661
Liczba wątków: 17
Dołączył: Mar 2010
Reputacja:
2
|