ALLEGRO - prośby, pytania, kwiatki - BEZ OGŁASZANIA SIĘ
W sobotę jeszcze był. Niezła okazja. Razem z footswitchem i coverem.
Odpowiedz
Ze słitfuczem
Odpowiedz
Ile warto dac za takie sprzety?:

[Obrazek: 00a0a_c0VUkbDTN20_1200x900.jpg]
[Obrazek: 00H0H_8lJLHD9WJr5_1200x900.jpg]
[Obrazek: 00606_ltfQ2uzqMch_1200x900.jpg]
[Obrazek: 01212_85oDMuUnO8D_1200x900.jpg]
Odpowiedz
[chuj]
Odpowiedz
Ten Ampeg ; 0000
Odpowiedz
Za ile warto to kupic?
Odpowiedz
Napisz do Paki. Myśle że on może powiedzieć ile kosztowałby serwis/przegląd i za ile mógłbyś je pchnąć.
Inną opcją co do cen jest wygooglowanie po ile chodzą.
Myślę że ze sprzedażą nie będzie problemu bo to świetny sprzęt do studia.
Odpowiedz
http://allegro.pl/music-man-stingray-usa...05683.html

Chyba trochę za dużo.
Odpowiedz
w ogóle ceny ostatnio, a szczególnie Stingrayów, wystrzeliły w kosmos, ludzie tłumaczą się że dolar skoczył
ale to jak panami od ropy, baryła w górę o 5$ a cena na stacji o 50 groszy





Odpowiedz
(08-10-2016, 09:59 PM)bartek86xxx napisał(a): http://allegro.pl/music-man-stingray-usa...05683.html

Chyba trochę za dużo.

Jak ja kocham te opisy... zawodowy muzyk... basista z Feela je wszystkie miał. A potem Doman odkupił.

99% Stingray'ów które ogrywałem miało przechujową E, o H to już się nawet nie wypowiadam bo szkoda szczempić ryja...
Ale o dziwo 3 dobre egzemplarze które miałem okazję ograć, to były właśnie piątki.
Kupiłem Stingray'a w kraju raz i nigdy więcej tego nie zrobię, chyba że pre-eb.
Jakbym bardzo potrzebował dobrego wiosła o charakterze SRa, to kupiłbym Ibaneza ATK (najlepiej starego japońskiego) i wpakował mu pickup Seymour'a.

Piana mi na ryju wyskakuje, jak ludzie się mądrzą, że mają "genialnego" Stingray'a. To że kosztował 8k jako nówka w sklepie nic nie znaczy, przecież i tak wiem że jest chujowy. mrgreen
Odpowiedz
To może też od modelu zależeć. Tutaj gość porównuje w praniu Classic z roku 2010 i Standard z 1995. Dla mnie Classic rozwalił Standarda w drobiazgi

https://www.youtube.com/watch?v=UapIuZeKi98

Brzmi spoko ten Classic. W slapie to bardzo czuć. Takiego MM właśnie szanuję i mnie kręci. Z palca też fajnie gada.
Odpowiedz
Bardziej dążę do tego, drogi Miłoszu, że do nas trafiają egzemplarze wyjątkowo głuche i z wadami. Nie wiem jaki procent tych instrumentów w obiegu wtórnym to egzemplarze np. zza wielkiej wody, ale jeśli się zdarzają, to jest to jakiś promil.
Podejrzewam że Angeldust tych Stingray'ów z polski nie ściągnął... Ilekroć jestem w jakichś sklepach muzycznych i wisi SR - ogrywam i padaka. Taka, że czasem pewnie i nowe struny by nie uratowały, a to nagminne przecież że w SRach struny najlepiej zmieniać co tydzień, żeby chociaż ta E czy H brzmiała podobnie do innych pod względem żywotności, bogactwa alikwot itd.
Kiedyś gdy czytałem teorię nt. gorszego sortu instrumentów gdzieś na basoofce - pukałem się w czoło. Ale coś w tym chyba faktycznie jest. Mnie boli to, że ludzie płacą słoną kasę za instrument z wyraźnymi niedoróbkami i wadami wynikłymi z niedbalstwa w procesie produkcji. A u niektórych tak przecież działa, że skoro dużo siana wydanego = gra jak ma grać. Boli mnie to bardzo bo sam zostałem tym dotknięty Smile
Odpowiedz
W sklepie macałem dwa MM SR. Rzeczywiście nie nadawały się do niczego. Niczego. Byłem mega rozczarowany.
Odpowiedz
coś w tym może być. Wiele razy tu na forum czytałem o rozczarowaniach po obgraniu Stingraya Classic, podczas gdy te kilka egzemplarzy które miałem szansę obmacać tu w UK należą do absolutnej czołówki instrumentów które kiedykolwiek miałem w rękach. Natomiast generalnie uważam MM za nierówne - niektóre wystawiane przez nich egzemplarze na basowych targach (tej standardowej serii) absolutnie nie mają startu do stojących obok Sterling by MusicMan a nawet SBMM SUB.
Odpowiedz
Ja tam miałem fajnego stingraya, ale jakos nie odczuwam jego brakuBig Grin


Bas do specyficznych zadań
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 30 gości