Witam.
Mam, a może miałem taki problem.
Ze swojego Corta wywaliłem elektrownię. Po tym zabiegu jestem zadowolony z brzmienia, ale okazało się że w naszej salce nie ma "bolca"
w gniazdkach. Gitara bzyczy jak cholera. Na szybcika drucikiem połączyłem jednego pota z mostkiem i bzyczenie zniknęło. Wszystko ok tylko czy to jest bezpieczne. Ewentualnie jak można to inaczej rozwiązać?
Mam, a może miałem taki problem.
Ze swojego Corta wywaliłem elektrownię. Po tym zabiegu jestem zadowolony z brzmienia, ale okazało się że w naszej salce nie ma "bolca"
Fender Jazz Bass Deluxe FMT5 => MM Stingray5 => Cort GB5 Custom => Aguilar TH700 + PTC Audio Lil'B 115 + 112


