06-05-2010, 10:29 AM
Witam. Ostatnio zacząłem się poważnie zastanawiać, czy jest dalszy sens takiego grania/ćwiczenia/rozwijania się jak to robiłem do tej pory. Chodzi mi mianowicie o rozwój we wszystkich gatunkach i technikach gry. Wiadomym jest, że grając chałtury trzeba być w miarę uniwersalnym, ale zauważyłem, że grając samemu również staram się uczyć różnych stylów i dochodzę do takiego wniosku, że właściwie w żadnym nie czuję się tak dobrze jak tego bym sobie życzył.
Większość znanych basistów rozwinęło swój charakterystyczny dla siebie sposób grania i tego się trzyma nie eksperymentując zbytnio. Z drugiej strony taki marlowedk potrafi i fajnie zaklangować, i zagrać kostką, i przygroović paluchami gdy potrzeba.
Jakie jest wasze zdanie na ten temat ? Lepiej wybrać sobie jedną technikę gry, konkretny gatunek muzyczny i skupić się na jego dopracowywaniu olewając/odkładając na dalszy plan inne, czy tak jak do tej pory - grać wszystko wszystkim ? Czekam na wasze opinie, jeżeli był już kiedyś taki temat to przepraszam, ale myślę, że na nowym forum może coś takiego się przydać. Pozdrawiam Łukasz.
Większość znanych basistów rozwinęło swój charakterystyczny dla siebie sposób grania i tego się trzyma nie eksperymentując zbytnio. Z drugiej strony taki marlowedk potrafi i fajnie zaklangować, i zagrać kostką, i przygroović paluchami gdy potrzeba.
Jakie jest wasze zdanie na ten temat ? Lepiej wybrać sobie jedną technikę gry, konkretny gatunek muzyczny i skupić się na jego dopracowywaniu olewając/odkładając na dalszy plan inne, czy tak jak do tej pory - grać wszystko wszystkim ? Czekam na wasze opinie, jeżeli był już kiedyś taki temat to przepraszam, ale myślę, że na nowym forum może coś takiego się przydać. Pozdrawiam Łukasz.


