06-06-2010, 09:46 PM
Nie wiem kiedy będę szukał następnego, na razie Sadowszczak mi się podobie. Jak wiele innych basów co miałem, a których nie mogłem zatrzymać z przyczyn finansowych 
Wszystko mi jedno kto i jak robi te basy czy jakiekolwiek inne. Jak brzmi to trzymam. Z Fenderów został mi najtańszy i najprostszy pasywny Jazz, bo mi najbardziej pasuje.
Mizioł ponoć powiedział(?) że ten mój to średni egzemplarz. No jak tak mi się podoba średni egzemplarz, to wolę nie wiedzieć co by było z wypasionym egzemplarzem...
Krzysztof
Postaram się w najbliższym czasie.
Wszystko mi jedno kto i jak robi te basy czy jakiekolwiek inne. Jak brzmi to trzymam. Z Fenderów został mi najtańszy i najprostszy pasywny Jazz, bo mi najbardziej pasuje.
Mizioł ponoć powiedział(?) że ten mój to średni egzemplarz. No jak tak mi się podoba średni egzemplarz, to wolę nie wiedzieć co by było z wypasionym egzemplarzem...
Krzysztof
Postaram się w najbliższym czasie.

