12-30-2011, 08:53 PM
rider między zespołem a realizatorem często musi przejść przez: organizatora, a potem producenta, a potem kogoś z firmy obstawiającej nagłośnienie, a dopiero potem może, ale wcale nie musi, trafić do głównego zainteresowanego. widuję to często, przy ponoć poważnych imprezach.


