09-07-2012, 05:38 AM
Z muzykiem jak ze sportowece.
Ciezka praca, poswieceniem i dyscyplina mozna zostac bardzo, bardzo dobrym rzemieslnikiem. Taki poziom pewnie zadowalabym kazdego z Nas. Ale do bycia wirtuozem to wiadomo ze potrzeba czegos wiecej.
Niewielu zawodowych muzykow poznalem. Ale wszystkich ktorych poznalem to zaden z nich nie urodzil sie z jakims mega geniuszem, po prostu od najmodszych lat jada z tym materialem po pare godzin dziennie.
Ciezka praca, poswieceniem i dyscyplina mozna zostac bardzo, bardzo dobrym rzemieslnikiem. Taki poziom pewnie zadowalabym kazdego z Nas. Ale do bycia wirtuozem to wiadomo ze potrzeba czegos wiecej.
Niewielu zawodowych muzykow poznalem. Ale wszystkich ktorych poznalem to zaden z nich nie urodzil sie z jakims mega geniuszem, po prostu od najmodszych lat jada z tym materialem po pare godzin dziennie.
"Believin' all the lies that they're tellin' ya
Buyin' all the products that they're sellin' ya
They say jump and ya say how high
Ya brain-dead Ya gotta fuckin' bullet in ya head"
RATM 1992
Buyin' all the products that they're sellin' ya
They say jump and ya say how high
Ya brain-dead Ya gotta fuckin' bullet in ya head"
RATM 1992


