Zwykłem i ja grywać slapem, aczkolwiek nie wychodzę z tym na światło dzienne czy publiczność. Jeżeli pozwolą panowie to wtrącę od siebie ot, drobną zagawodkę techniczną, która pozwoli na stosunkowo łatwe rozbudowanie tego, co wypuszczamy z głośnika; stałem kiedyś przed podobnym, co Panowie problemem i rozwiązaniem okazały się:
-raz na jakis czas dwie szesnastki kciukiem obok siebie, najlepiej w stlumiona E
-zabiegi określane jako pull-on
-wibracje wszelakie przy dłuższych nutkach, zarówno spod kciuka, jak i szarpane
-dwudźwięki (szarpane) lub dwudźwięki (szarpane) połączone ze slidem; zalecana kwarta
Owe zabiegi w moim przypadku pomogły mi w urozmaicaniu zagrywek improwizowanych w domowym zaciszu do kliku zegara wiszącego na ścianie (120 to dobre tempo do impro-mozna pocwiczyc szybsze granie i jakos technicznie to zabudowac, bo wymienione zagrywki to miszcze swiata ni som), bądź z osobistym perkusistą. Pozdrawiam.
Ps. Wybaczcie Panowie brak krawata, zmierzałem już na odpoczynek.
a jeszcze jesli chodzi o melodyke, to sluchac sluchac sluchac, przerabiac na slap to, czego sie slucha, dodawac te bajerki. jak bede mial okazje jakos sie nagrywac, to postaram sie jakos w miare poprawnie zagrac lovefool cardigansow slapem-nie umiem i mam poki co tylko bezproga, ale chodzi o porownanie jakby linii basowki zaslyszanej i tego, jak mozna ja rozbudowac. pzdr
-raz na jakis czas dwie szesnastki kciukiem obok siebie, najlepiej w stlumiona E
-zabiegi określane jako pull-on
-wibracje wszelakie przy dłuższych nutkach, zarówno spod kciuka, jak i szarpane
-dwudźwięki (szarpane) lub dwudźwięki (szarpane) połączone ze slidem; zalecana kwarta
Owe zabiegi w moim przypadku pomogły mi w urozmaicaniu zagrywek improwizowanych w domowym zaciszu do kliku zegara wiszącego na ścianie (120 to dobre tempo do impro-mozna pocwiczyc szybsze granie i jakos technicznie to zabudowac, bo wymienione zagrywki to miszcze swiata ni som), bądź z osobistym perkusistą. Pozdrawiam.
Ps. Wybaczcie Panowie brak krawata, zmierzałem już na odpoczynek.
a jeszcze jesli chodzi o melodyke, to sluchac sluchac sluchac, przerabiac na slap to, czego sie slucha, dodawac te bajerki. jak bede mial okazje jakos sie nagrywac, to postaram sie jakos w miare poprawnie zagrac lovefool cardigansow slapem-nie umiem i mam poki co tylko bezproga, ale chodzi o porownanie jakby linii basowki zaslyszanej i tego, jak mozna ja rozbudowac. pzdr
![[Obrazek: 2d0nfkj.jpg]](http://i49.tinypic.com/2d0nfkj.jpg)
Maruszczyk Jake 4P Goldfinger / MCB Warrior V > EHX Qtron+ > Boss ODB-3 > GK 700RB mkII > NoisyBox 410 > i tak słabo


