08-02-2010, 09:34 AM
No ja właśnie jakoś nie tęsknię za kciukiem w obie mańki. Rytmiczne puknięcia jestem w stanie wypukać w jedną stronę (ćwiczyło się nadgarstek w toalecie za małolata), a melodyczne wolę palcami zagrane. Tak se wykombinowałem ;-) Znaczy się te rytmiczne to będę w stanie wypukać za jakiś czas, bo jeszcze bywa różnie ;-)
Gram na nerwach.


