09-08-2013, 07:47 AM
(09-07-2013, 01:40 PM)Zbychoo napisał(a): zapewne chodzi o grzegorz z Yogi? z tego co widzialem i słyszałem to to jednak nakurwia w jego łapach.
Imię się zgadza, aczkolwiek człowieka raz na oczy widziałem, z okazji 18-tki kumpla. Tak, jak powiedziałem - w tych jednych, konkretnych warunkach nie sprawdził się. Podkreślam raz jeszcze, że ufam, iż była to kwestia starych strun i braku choćby minuty na poszukanie sensownego ustawienia brzmienia, natomiast wszyscy, których zapytałem (sądząc, że mi na słuch padło), zgodnie przyznali, że wybitnie wyraźniejszy i bardziej słyszalny był mój Vintage. Co nie zmienia faktu, że patrząc na wszystkie próbki w necie, i tak mam straszny G.A.S. na Zakrzewskiego ;-).


