10-08-2013, 09:24 AM
Ja grałem kiedyś na fantastycznie brzmiącym jazzie Fender standard w Basel w Szwajcarii, w Polsce nie miałem w rękach ani jednego który by przykuł moją uwagę. W Polsce chyba ciężko o dobrego Fendera, ale nie mam za bardzo prównania. Może po prostu miałem takie szczęście w Szwajcarii.
Jak się zdarzy wyjazd do Czech w listopadzie to zrobie kolejne porównaie
Jak się zdarzy wyjazd do Czech w listopadzie to zrobie kolejne porównaie

