12-22-2013, 07:53 PM
Wyciąganie dwóch lamp bez zmiany obciążenia daje tylko to, że pozostawione lampy dostają w d4 i szybko się zużywają, a wzmacniacz gra jak na czterech, może trochę słabiej.
Para lamp el34/6l6 potrzebuje obciążenia około 8k, cztery lampy - 4k, połowę. To obciążenie, a raczej jego zmianę z impedancji głośnika, zapewnia transformator. Jeżeli stuwatowy wzmacniacz jest obciążony nominalnie, to od strony lamp "widać" 4k, i żeby to dobrze grało, muszą być cztery lampy. Jeżeli wyjmiemy dwie, to mamy sytuację dokładnie taką jakby do pieca o minimalnej impedancji obciążenia 4omy podłączyć dwuomowy głośnik - zagra, ale jak długo i z jaką jakością?
Można wyjmować dwie lampy, ale wtedy trzeba podłączyć obciążenie o dwukrotnie większej impedancji, to znaczy przy tej samej kolumnie przestawić pstryczek na niższą wartość - np. mamy kolumnę 16 omową, wyjmujemy dwie lampy, przestawiamy pstryk na 8 omów i mamy automagicznie marszala o mocy 50W. W sumie to nie trzeba wyjmować lamp, żeby nastąiła redukcja mocy, a pstryczek ustawić nawet w pozycji 4 omy, wtedy uzyskamy mniej więcej 1/4 mocy. Problem w tym, że redukcja mocy do 1/4 to i tak bardzo mało, żeby to usłyszeć...
Para lamp el34/6l6 potrzebuje obciążenia około 8k, cztery lampy - 4k, połowę. To obciążenie, a raczej jego zmianę z impedancji głośnika, zapewnia transformator. Jeżeli stuwatowy wzmacniacz jest obciążony nominalnie, to od strony lamp "widać" 4k, i żeby to dobrze grało, muszą być cztery lampy. Jeżeli wyjmiemy dwie, to mamy sytuację dokładnie taką jakby do pieca o minimalnej impedancji obciążenia 4omy podłączyć dwuomowy głośnik - zagra, ale jak długo i z jaką jakością?
Można wyjmować dwie lampy, ale wtedy trzeba podłączyć obciążenie o dwukrotnie większej impedancji, to znaczy przy tej samej kolumnie przestawić pstryczek na niższą wartość - np. mamy kolumnę 16 omową, wyjmujemy dwie lampy, przestawiamy pstryk na 8 omów i mamy automagicznie marszala o mocy 50W. W sumie to nie trzeba wyjmować lamp, żeby nastąiła redukcja mocy, a pstryczek ustawić nawet w pozycji 4 omy, wtedy uzyskamy mniej więcej 1/4 mocy. Problem w tym, że redukcja mocy do 1/4 to i tak bardzo mało, żeby to usłyszeć...
http://nagrywamy.com/
Squier Precision MiJ SQ '84, Lester Precision, Ibanez Soundgear MiJ '91, Harley Benton PB-20, Fender Bassman SP3100, Carvin R600, TC Electronic BG250, Boss CS2
Squier Precision MiJ SQ '84, Lester Precision, Ibanez Soundgear MiJ '91, Harley Benton PB-20, Fender Bassman SP3100, Carvin R600, TC Electronic BG250, Boss CS2


