09-06-2010, 02:10 PM
Najblizej z tego co ogrywałem u Maczosa to skojarzył mi się z Aguilarem AG500 (wtedy na paczce epifunky).
Generalnie jest klarowny, ale przybrudzić też sie da. Co prawda przester jest zasadniczo inny niz np. na Ashdownie, ale podobal mi sie.
Ograj sobie bo gadanie o brzmieniu to jakies nieporozumienie jest. Niemniej to byl pierwszy wzmacniacz pod ktorym moj bas zagral naprawde dobrze. Jak bede mial czas to pojdę ograc rownolegle Markbassa MoMark.
Pozdrawiam
Generalnie jest klarowny, ale przybrudzić też sie da. Co prawda przester jest zasadniczo inny niz np. na Ashdownie, ale podobal mi sie.
Ograj sobie bo gadanie o brzmieniu to jakies nieporozumienie jest. Niemniej to byl pierwszy wzmacniacz pod ktorym moj bas zagral naprawde dobrze. Jak bede mial czas to pojdę ograc rownolegle Markbassa MoMark.
Pozdrawiam


