05-20-2014, 12:49 PM
(05-20-2014, 12:47 PM)groza napisał(a):(05-20-2014, 12:22 PM)MrPapaBear napisał(a): Bez przesady, rozumiem jak ktoś ma lodówę bez kółek ale wzmacniacz, który łapiesz wygodnie i niesiesz? Przecież nie podnosisz go z ziemi tylko z paki/bagażnika więc obciążenie jest minimalne nawet przy codziennym koncertowaniu. Bardziej męczy ciężka gitara na ramieniu czy brzmienie takiego cyfrzaka
Men, ile koncertów zagrałeś w życiu?
Trafny strzał


