02-05-2015, 10:17 AM
Kiedyś Dex napisał fajną rzecz o swoim bananezie. Że różnica między jego basem a Ferdkami Mateusza (tymi najfajniejszymi) jest wyraźna, ale to kilka procent, za którymi stoi kilka koła różnicy. Wiadomo, że ktoś, kto gra, najchętniej by miał dobrze brzmiące wiosło na próby i koncerty i killera do studia.
Z drugiej strony - niektórzy uwielbiają pięknie wyglądające instrumenty. Dla nich to dzieło sztuki, które też powinno bardzo dobrze grać. Niekoniecznie "doskonale". Ich wartość rynkowa jest przy tym niepodważalna. Podobnie jak wartość Warwicków, Dingwalli, Foder i innych instrumentów za 10k+. Cóż, tego nie przeskoczymy.
Z drugiej strony - niektórzy uwielbiają pięknie wyglądające instrumenty. Dla nich to dzieło sztuki, które też powinno bardzo dobrze grać. Niekoniecznie "doskonale". Ich wartość rynkowa jest przy tym niepodważalna. Podobnie jak wartość Warwicków, Dingwalli, Foder i innych instrumentów za 10k+. Cóż, tego nie przeskoczymy.


