10-03-2010, 09:13 PM
(10-03-2010, 01:54 PM)G.M.O.D. napisał(a):(10-02-2010, 10:40 AM)BuldozerBass napisał(a): SM-400 to musi być bombastyczny sprzęt. Mam oparty o (z tego co wiem) praktycznie ten sam preamp ST-220 i brzmi fajosko. Porównanie mam tylko z Ampegiem (aczkolwiek do poziomu SVT3 Pro, nie słuchałem nigdy CL-ek itp) i zdaje mi się, że SWR gra trochę pełniej, nawet pomimo braku odrobiny agresji w środku (zwłaszcza przy ciężkim graniu). Da się to nadrobić gałkologią, ogólny charakter brzmienia jest jednak nie do ukrycia. Na szczęście bardzo mi się on podoba
SM400 to nie tylko ten sam preamp co Studio, ale też identyczna końcówka. Z tym, że SM400 ma dwie z opcja mostkowania.
Ostatnio mam problemy ze swoja 220tką (momentami potrafi zacząć przerywać i popierdywać - prawdopodobnie któryś lut, ale drugi serwis ma problem ze zlokalizowaniem usterki) i już byłem prawie zdecydowany na coś nowego, ale stwierdziłem, że uwielbiam ten wzmacniacz brzmieniowo i będziemy walczyć o doprowadzenie go do pewnej sprawności.
BigKahunaBurger - SM400 to jak najbardziej typowo SWRowski sound. Niektórzy twierdza, że to odpowiednik wzorca metra nie tylko SWRowskiego soundu, ale w ogóle basowego. Coć tu wiadomo - co kto lubi. Ale jak komuś pasuje SWRowskie brzmienie to SM400 to zdecydowanie dobry wybór.
Przepraszam za lekki off top, ale jak masz serio kłopot z tym SWR, i możliwość wizytacji w Katowicach polecam ci pana Karzełka, speca od Pieców i nagłośnienia instrumentalnego, mi uzdrowił dwukrotnie... tak tak Ampega z zimnych lutów

