10-08-2010, 03:09 PM
Ampega graty poruszają naprawdę mocno powietrze dookoła. Dosłownie czuć bass w powietrzu.
Przy lodówkach najlepiej nie stać blisko jeśli nie chce się oberwać. Ampeg ma swój specyficzny sound który dla jednych jest mułem dla drugich potężnym dołem. Co kto lubi, ja na początku byłem zafascynowany tą konstrukcją, potem stała się ona dla mnie nieczytelna.
Gallien-Krueger to inny świat. Zamiast poruszać powietrze, GK tnie je we wszystkich wymiarach.
Góra jest w nich wyraźna, dół zwarty. Seria RB tak jak sterylna, jednak w połączeniu z RBH dostaje brudu, przy czym zachowuje kopa. Nie żałuję, że zrezygnowałem z Ampega na rzecz Galliena, choć graty Ampega mają ładniejszy design.
Gallien-Krueger to inny świat. Zamiast poruszać powietrze, GK tnie je we wszystkich wymiarach.


