Panowie...
mam nadzieję, że żaden z "Zielonych" i "Różowych" nie będzie miał mi za złe, że założyłem ten temat. Jeśli jest jakieś ale - proszę o konkretne rozwiązanie
Co wpłynęło na moją decyzję o stworzeniu tematu? Hmm...staram się dużo w necie czytać, oglądać, słuchać i gromadzić własne wnioski.
Odkąd interesuję się basowaniem spotkałem się z wieloma historyjkami, bajkami, mitami i (za przeproszeniem) pierdoleniem o sprzęcie muzycznym. Wiele z tych bzdurnych wypowiedzi, czasem wypowiedzianych bądź napisanych przez ignorantów lub laików, sprawiło, że nie skusiłem się na dany sprzęt bo "coś tam coś tam". Po latach dojrzałem do spróbowania tego, co było do d*** - i nagle stwierdziłem, że takich rzeczy właśnie szukałem.
Temat ten nie służy do chwalenia się itp., chciałbym aby tutaj przedstawić swoją opinię nt. sprzętu, o którym ktoś, kiedyś lub jeszcze piszę źle (lub dobrze) a Wasze spostrzeżenia są inne.
Ważne:
Nie piszczcie o sprzęcie, którego nawet na żywo nie widzieliście...
Aby nie być gołosłownym, sam zacznę:
AMPEG - MICh < MIA
Moje początki z tą firmą były zwyczajnym przypadkiem... Odkąd pamiętam, zawsze czytałem o wyższości amerykańskich wyrobów nad azjatyckimi.
To właśnie sprawiło, że stałem się kiedyś posiadaczem SVT3 pro MIA. Ach, jaka mnie duma rozpierała, przecież już sama tabliczka znamionowa sprawiała, że head gra bosko. Moje przeświadczenie trwało długo, aż pewnego dnia trafiłem na możliwość poplumkania na svt3pro + hlf MICh. Jakież było moje zdziwienie, gdy rozległo się znajome mi, wręcz identyczne brzmienie z tego "chińskiego szmelcu"
Wtedy właśnie zrozumiałem, że to co mówią inni, nie koniecznie pokrywa się z tym, czego szukam. Ta sytuacja sama sprawiła, że po tygodniu stałem się szczęśliwym posiadaczem paczki ampegowskiej złożonej za (jak to mawiają złośliwi) miskę ryżu.
Z pewnością rozlegną się krzyki - głuchy jesteś! (dziękuję
) jak różnicy nie słyszysz... ja odpowiem - a Wy wykonujecie corocznie audiogram aby sprawdzać swój słuch? Przecież grając koncerciki, koncerty, plenery itp. nie zabrzmicie lepiej... a w studio i tak w większości wali się w linię...
P.S to moje subiektywne zdanie, dyskutujemy tu poważnie bez walki na fochy i słówka
mam nadzieję, że żaden z "Zielonych" i "Różowych" nie będzie miał mi za złe, że założyłem ten temat. Jeśli jest jakieś ale - proszę o konkretne rozwiązanie
Co wpłynęło na moją decyzję o stworzeniu tematu? Hmm...staram się dużo w necie czytać, oglądać, słuchać i gromadzić własne wnioski.
Odkąd interesuję się basowaniem spotkałem się z wieloma historyjkami, bajkami, mitami i (za przeproszeniem) pierdoleniem o sprzęcie muzycznym. Wiele z tych bzdurnych wypowiedzi, czasem wypowiedzianych bądź napisanych przez ignorantów lub laików, sprawiło, że nie skusiłem się na dany sprzęt bo "coś tam coś tam". Po latach dojrzałem do spróbowania tego, co było do d*** - i nagle stwierdziłem, że takich rzeczy właśnie szukałem.
Temat ten nie służy do chwalenia się itp., chciałbym aby tutaj przedstawić swoją opinię nt. sprzętu, o którym ktoś, kiedyś lub jeszcze piszę źle (lub dobrze) a Wasze spostrzeżenia są inne.
Ważne:
Nie piszczcie o sprzęcie, którego nawet na żywo nie widzieliście...
Aby nie być gołosłownym, sam zacznę:
AMPEG - MICh < MIA
Moje początki z tą firmą były zwyczajnym przypadkiem... Odkąd pamiętam, zawsze czytałem o wyższości amerykańskich wyrobów nad azjatyckimi.
To właśnie sprawiło, że stałem się kiedyś posiadaczem SVT3 pro MIA. Ach, jaka mnie duma rozpierała, przecież już sama tabliczka znamionowa sprawiała, że head gra bosko. Moje przeświadczenie trwało długo, aż pewnego dnia trafiłem na możliwość poplumkania na svt3pro + hlf MICh. Jakież było moje zdziwienie, gdy rozległo się znajome mi, wręcz identyczne brzmienie z tego "chińskiego szmelcu"
Z pewnością rozlegną się krzyki - głuchy jesteś! (dziękuję
) jak różnicy nie słyszysz... ja odpowiem - a Wy wykonujecie corocznie audiogram aby sprawdzać swój słuch? Przecież grając koncerciki, koncerty, plenery itp. nie zabrzmicie lepiej... a w studio i tak w większości wali się w linię...P.S to moje subiektywne zdanie, dyskutujemy tu poważnie bez walki na fochy i słówka

...mO_Om...
Cytat:"...I ujrzał Pan pracę naszą i był zadowolony,
A potem zapytał o zarobki nasze - usiadł i zapłakał..."



