(05-12-2019, 02:14 AM)Andrzejoff napisał(a): nie potrafie sobie wyobrazic sytuacji zeby ustawiac z kims odsluch 'na dwoch'
Grałem kiedyś w składzie 11 osób, każdy miał in-ear, ale były 4 grupy (wokale, "instrumenty prowadzące", sekcja i reszta).
Problemów nie było, bo każdy miał jeden z czterech torów + mógł ręcznie domiksować swój sygnał do odsłuchu.
Tyle, że my byliśmy "analogowi" - każdy był na kablu, ale przy 11 osobach i tak nie było miejsca na scenie.
Warwick->Warwick->Warwick.



