na moim kanale YT masz test little gianta. Jak dla mnie średni... Moc ma chyba przekłamana bo grał strasznie cicho jak na tyle watów. Dół niefajnie mulący i rozlany, a reszta plastikowa, najlepiej brzmi jak się wszystkie gałki zostawi na domyślnej pozycji i z wyłączonymi wszystkmi bajerami - cokolwiek się zmieni brzmienie IMO się pogarsza. Polecam raczej markbassa do takich celów.Aaaa.. Edena WTX260 też miałem i mocy brakło - szybko przesterowywała się końcówka - na koncerty nie ma co liczyć, prędzej wtx-500... Preamp nie brzmi tak tragicznie jak LG, o ile znów nic nie kręcimy - EQ beznadziejnie przemyślany. Jedyna gałka, która mi się przydawała to push-pull środkowego pasma (to było gdzieś okolice 2000-2500hz). Dół za nisko, góra znów plastikowa i strzelająca.
|
Wzmacniacze z końcówką impulsową (np. Ashdown Little Giant)
|
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|
Użytkownicy przeglądający ten wątek: 3 gości


