02-10-2011, 10:04 PM
Straszna chujówka z tą miejscówką. Do tego masakra z biletami, które nie pamiętam już jak udało nam się uzyskać od obsługi (bardzo mili ludzie, zwłaszcza, gdy ma się w sobie kilka kufli piwa).
Muzycznie zajebiście, jednak momentami naprawdę nie można było się skupić na tym, bo ukrop jaki tam panował był nie-do-o-gar-nię-cia!
Muzycznie zajebiście, jednak momentami naprawdę nie można było się skupić na tym, bo ukrop jaki tam panował był nie-do-o-gar-nię-cia!
Transformacja z Placebo, trzrzrzrzrz...


