02-20-2011, 09:58 PM
(02-20-2011, 09:35 PM)Choice napisał(a):(02-20-2011, 05:54 PM)Marek napisał(a): 4.Malować czy Nie?
Zakładam, że udało się wyszlifować podstrunniceostatnio widziałem, że można po prostu ją posmarować jakiś mazidłem (olej lub coś takiego).Wydaje się mi, że to słaby sposób jak znam życie za chwile pojawią się bruzdy powstałe na wskutek grania.
Ja bym zeszlifował i zostawił naturalny kolor podstrunnicy. Jeśli chodzi o olejki to wiem że Dunlop robi takie olejki do czyszczenia i konserwowania podstrunnicy. Miałem okazje przetestować, spoko sprawka.
Podstrunnica palisandrowa nie wymaga zabezpieczania żadnego, natomiast klonowa wymaga lakierowania, no chyba, że lubisz mieć swój widoczne ślady obleśnego brudu
Co do lakierowania, Alfik lakierował każdą podstrunnicę we fretlesach (palisander, heban chyba też), alna grubo, ale gra na roundach. Mówił, że jak się zrobią rowki, to wystarczy delikatny szlif, a podstrunnica się nie niszczy.



![[Obrazek: 10cqjrd.jpg]](http://i53.tinypic.com/10cqjrd.jpg)