Liczba postów: 3843
Liczba wątków: 26
Dołączył: Mar 2010
Reputacja:
2
Potwornie mi nie pasuje ten panel z gniazdami 
A tak poza tym to ładny 
Jeden z tych basów, które lubię oglądać na zdjęciach, ale którego sam bym nie chciał mieć
Fender Jazz Bass MIJ 75RS | Fender PB-555 Boxer MIJ -> Line 6 Relay G50 -> PolyTune -> Aphex Punch Factory -> Aguilar Agro -> Dunlop 105Q -> EBS HD350 -> EBS ProLine 410
Liczba postów: 4767
Liczba wątków: 17
Dołączył: Jun 2010
Reputacja:
1
Gdybys byl w zakwasowie tym bardziej bys nie chcial :p
Liczba postów: 5661
Liczba wątków: 17
Dołączył: Mar 2010
Reputacja:
2
10-10-2012, 12:14 PM
Nie no, tamten nie gadał tak źle, choć jak dla mnie gadał jak zwykły, porządny bas, a nie bas za 15k zł
Liczba postów: 11868
Liczba wątków: 17
Dołączył: May 2010
Reputacja:
1
Bo miał Bartolini MK1. Basy z tymi przetwornikami IMHO prawie zawsze gadają podobnie lub tak samo.
Liczba postów: 5661
Liczba wątków: 17
Dołączył: Mar 2010
Reputacja:
2
10-10-2012, 12:18 PM
I to ma niby tłumaczyć, że bas kosztujący tyle ile porządny samochód ma pickupy, jakich używa się w basach za 1-2k ?
Liczba postów: 19435
Liczba wątków: 50
Dołączył: Mar 2010
Reputacja:
21
(10-10-2012, 12:16 PM)Dex napisał(a): Bo miał Bartolini MK1. Basy z tymi przetwornikami IMHO prawie zawsze gadają podobnie lub tak samo.
Sugerujesz, że brzmiał jak mój Cort?
Liczba postów: 11868
Liczba wątków: 17
Dołączył: May 2010
Reputacja:
1
(10-10-2012, 12:18 PM)Brylant napisał(a): I to ma niby tłumaczyć, że bas kosztujący tyle ile porządny samochód ma pickupy, jakich używa się w basach za 1-2k ?
Zakrzewski to jednak lutnicza robota na światowym poziomie i tu jest sekret ceny jak za średniej klasy 10 letni samochód. Jestem ciekaw jak zabrzmi jak włoży autorskie pickupy.
(10-10-2012, 12:22 PM)zakwas napisał(a): (10-10-2012, 12:16 PM)Dex napisał(a): Bo miał Bartolini MK1. Basy z tymi przetwornikami IMHO prawie zawsze gadają podobnie lub tak samo.
Sugerujesz, że brzmiał jak mój Cort? 
Masz palce z kupy i nawet Sandberg Ci nie brzmi więc nie bądź taki dumny
Liczba postów: 5661
Liczba wątków: 17
Dołączył: Mar 2010
Reputacja:
2
10-10-2012, 01:19 PM
Tylko właśnie: lutnicza robota na światowym poziomie, która póki co się totalnie niczym nie wyróżnia, przez co mamy kolejną malutka firemkę, jakich setki na całym świecie.
Liczba postów: 2409
Liczba wątków: 10
Dołączył: Mar 2010
Reputacja:
2
(10-10-2012, 01:19 PM)Brylant napisał(a): Tylko właśnie: lutnicza robota na światowym poziomie, która póki co się totalnie niczym nie wyróżnia, przez co mamy kolejną malutka firemkę, jakich setki na całym świecie.
Nie poruszaj tego tematu, bo Cie zjadą jak mnie kiedyś
Liczba postów: 16401
Liczba wątków: 6
Dołączył: Mar 2010
Reputacja:
3
(10-10-2012, 12:18 PM)Brylant napisał(a): I to ma niby tłumaczyć, że bas kosztujący tyle ile porządny samochód ma pickupy, jakich używa się w basach za 1-2k ?
Tak gada z lepszymi
Gram na nerwach.
Liczba postów: 1029
Liczba wątków: 31
Dołączył: Mar 2011
Reputacja:
5
Ten Zakrzewski to nic szczególnego...być może cena odzwierciedla jakość wykonania,natomiast szkoda,że nie idzie za tym jakieś wyjątkowe brzmienie....a przecież to przede wszystkim powinno wyróżniac dobry (i drogi) instrument....
Liczba postów: 3843
Liczba wątków: 26
Dołączył: Mar 2010
Reputacja:
2
10-10-2012, 02:16 PM
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 10-10-2012, 02:18 PM przez Pecu.)
A ja się cały czas zastanawiam o co Wam chodzi
Jak ma wyglądać to wyjątkowe brzmienie? Który drogi i dobry instrument ma wyjątkowe brzmienie? 
Przecież i tak w dużej mierze to zależy od tego kto na tym gra... Wiem, że gdybym ja wziął foderę/drozda/zakrzewskiego to i tak zabrzmiałbym jak ja, cudów nie ma 
Ale wiem też, że basiści pokroju Bartozziego czy Gwizdały potrafią wyciągnąć z instrumentu to, czego zwykły, pospolity szarpidrut nigdy nie dosięgnie. I może w tym właśnie rzecz... W tym "czymś" co wyciągają najlepsi.
Może dla większości z Was nie ma w tych basach nic wyjątkowego a Bartozzi potrafi z niego wyciągnąć niuanse, których nie mógł wyciągnąć ze zwykłych instrumentów. Słyszałem Bartozziego na żywo na Zakrzewskim na jednym z jamów i naprawdę majtki spadają tak to brzmi. YT zupełnie tego nie oddaje...
Skoro Gwizdała wybrał Zakrzewskiego mogąc mieć tak naprawdę każdy instrument na świecie to jednak też o czymś to świadczy. I nie mówcie mi, że to czysty marketing i że mała, polska manufakturka tak mu posmarowała, że chłopak ich teraz promuje
Cena odzwierciedla jakość wykonania, indywidualne podejście do klienta, brzmienie i tak naprawdę wszystko. Produkt jest tyle wart, ile ktoś jest w stanie za niego zapłacić
Fender Jazz Bass MIJ 75RS | Fender PB-555 Boxer MIJ -> Line 6 Relay G50 -> PolyTune -> Aphex Punch Factory -> Aguilar Agro -> Dunlop 105Q -> EBS HD350 -> EBS ProLine 410
(10-10-2012, 02:16 PM)Pecu napisał(a): A ja się cały czas zastanawiam o co Wam chodzi
Jak ma wyglądać to wyjątkowe brzmienie? Który drogi i dobry instrument ma wyjątkowe brzmienie? 
Przecież i tak w dużej mierze to zależy od tego kto na tym gra... Wiem, że gdybym ja wziął foderę/drozda/zakrzewskiego to i tak zabrzmiałbym jak ja, cudów nie ma 
Ale wiem też, że basiści pokroju Bartozziego czy Gwizdały potrafią wyciągnąć z instrumentu to, czego zwykły, pospolity szarpidrut nigdy nie dosięgnie. I może w tym właśnie rzecz... W tym "czymś" co wyciągają najlepsi.
Może dla większości z Was nie ma w tych basach nic wyjątkowego a Bartozzi potrafi z niego wyciągnąć niuanse, których nie mógł wyciągnąć ze zwykłych instrumentów. Słyszałem Bartozziego na żywo na Zakrzewskim na jednym z jamów i naprawdę majtki spadają tak to brzmi. YT zupełnie tego nie oddaje...
Skoro Gwizdała wybrał Zakrzewskiego mogąc mieć tak naprawdę każdy instrument na świecie to jednak też o czymś to świadczy. I nie mówcie mi, że to czysty marketing i że mała, polska manufakturka tak mu posmarowała, że chłopak ich teraz promuje 
Cena odzwierciedla jakość wykonania, indywidualne podejście do klienta, brzmienie i tak naprawdę wszystko. Produkt jest tyle wart, ile ktoś jest w stanie za niego zapłacić 
+zyliard
Polecam zakończyć dyskusję na temat słuszności kupowania basów Zakrzewskiego albo przenieść ją do tematu, który został właśnie w tym celu założony.
http://basscity.eu/thread-66.html?highlight=zakrzewski
Liczba postów: 19435
Liczba wątków: 50
Dołączył: Mar 2010
Reputacja:
21
Ja myślę, że mylimy tu pojęcia cały czas. Takie wiosła jak Zakrzewski nie mają mieć unikalnego brzmienia, nie do podrobienia, dlatego kosztującego 10k zeta. Od tego jest Rickenbacker, precle, jazz basy, czy co tam sobie jeszcze chcecie. Tu chodzi raczej o wiosła, które w swoim charakterze będą właśnie nijakie, ale nijakie perfekcyjnie - wyrównane brzmieniowo, zbalansowane w całym paśmie.
Jeżeli tego nie rozumiecie, to nie zrozumiecie ceny takich basów i ich fenomenu.
Liczba postów: 7717
Liczba wątków: 12
Dołączył: Aug 2010
Reputacja:
1
Zakwas- zapomniałeś dodać, że mają też zajebiście wyglądać
Wysłane z mojego Leopard 2; masa bojowa 55,15t.
(12-25-2013, 12:49 AM)Sztyrlic napisał(a): A jeszcze taka kwestia: w sumie nie miałem wcześniej tunera [...]
|