Klinika GASu
(01-21-2013, 11:37 AM)bunialski napisał(a): Może nie wolno?

Ni chuja Emotka_3035mrgreen
Odpowiedz
Łokurwa, GAS

[Obrazek: CIMG8865.JPG]
Odpowiedz
Ibanez Studio wg mnie juz ładniejszy Smile
Fender Jazz Bass Special PJ '86 / Yamaha AES-620 - Zoom B3 - Fulltone BassDrive by Pinio - linia/wzmak na salce

Chroń lasy - kupuj używane gitary mrgreen


[Obrazek: 39977_2f374124b3b1.gif]

Odpowiedz
Nie chodzi o to czy ładniejszy, czy nie..

Ibanez Studio nie ma a) krótkiej menzury b) elektroniki takiej jak ten Al
Odpowiedz
(01-21-2013, 11:51 AM)herp napisał(a): Łokurwa, GAS

[Obrazek: CIMG8865.JPG]

TAK HERP TAK ! slina
Odpowiedz
Nie uważacie ,że "bezinteresowna zawiść" to bardzo istotny składnik mentalności statystycznego Polaka?
Argunemty ,że nie wykorzysta możliwości,że drogi bass dla zawodowców,że "przedłużenie" penisa,albo ,że lepiej kupić dziecku nowe buty według mnie są żadne.Mogą tylko świadczyć (oczywiście nie muszą),o jakichś kompleksach właśnie tego który ich używa.Nie łatwiej zaakceptować czyjś wybór,dokonany przez jednostkę niezależną i tak naprawdę mającą w dupie tego typu argumenty.Po co wnikać dlaczego ktoś chce kupić drogi bass....Jak chce i ma kasę to kupi,po prostu.
Jak będzie dupkiem to nie da nawet go potrzymać ale to już inna para kaloszySmile
Te "lepsze" basy,drogie,droższe i najdroższe można przecież chcieć mieć dla samej przyjemności grania na wymarzonym,wykurwistym,superwygodnym i dopracowanym w każdym calu....
Ja mam tak ,że nie przywiązuję się do gitar.Pogram trochę i wiem ,że to mi w niej pasi a to nie.Sprzedaję.Szukam dalej.
Nic mnie tak nie kręci jak "rozdziewiczanie" nowej gitarySmile...Takie hobbySmile...NałógSmile...A,że nie wybieram najtańszych to moja sprawa...
Ale zawsze daję pograć Emotka_2755
Odpowiedz
(01-21-2013, 12:07 PM)dr_kciuk napisał(a): Nie uważacie ,że "bezinteresowna zawiść" to bardzo istotny składnik mentalności statystycznego Polaka?
Argunemty ,że nie wykorzysta możliwości,że drogi bass dla zawodowców,że "przedłużenie" penisa,albo ,że lepiej kupić dziecku nowe buty według mnie są żadne.Mogą tylko świadczyć (oczywiście nie muszą),o jakichś kompleksach właśnie tego który ich używa.Nie łatwiej zaakceptować czyjś wybór,dokonany przez jednostkę niezależną i tak naprawdę mającą w dupie tego typu argumenty.Po co wnikać dlaczego ktoś chce kupić drogi bass....Jak chce i ma kasę to kupi,po prostu.
Jak będzie dupkiem to nie da nawet go potrzymać ale to już inna para kaloszySmile
Te "lepsze" basy,drogie,droższe i najdroższe można przecież chcieć mieć dla samej przyjemności grania na wymarzonym,wykurwistym,superwygodnym i dopracowanym w każdym calu....
Ja mam tak ,że nie przywiązuję się do gitar.Pogram trochę i wiem ,że to mi w niej pasi a to nie.Sprzedaję.Szukam dalej.
Nic mnie tak nie kręci jak "rozdziewiczanie" nowej gitarySmile...Takie hobbySmile...NałógSmile...A,że nie wybieram najtańszych to moja sprawa...
Ale zawsze daję pograć Emotka_2755

PIONA!


a.
[Obrazek: sss6.jpg]
Odpowiedz
(01-21-2013, 12:18 PM)silent-scream napisał(a):
(01-21-2013, 12:07 PM)dr_kciuk napisał(a): Nie uważacie ,że "bezinteresowna zawiść" to bardzo istotny składnik mentalności statystycznego Polaka?
Argunemty ,że nie wykorzysta możliwości,że drogi bass dla zawodowców,że "przedłużenie" penisa,albo ,że lepiej kupić dziecku nowe buty według mnie są żadne.Mogą tylko świadczyć (oczywiście nie muszą),o jakichś kompleksach właśnie tego który ich używa.Nie łatwiej zaakceptować czyjś wybór,dokonany przez jednostkę niezależną i tak naprawdę mającą w dupie tego typu argumenty.Po co wnikać dlaczego ktoś chce kupić drogi bass....Jak chce i ma kasę to kupi,po prostu.
Jak będzie dupkiem to nie da nawet go potrzymać ale to już inna para kaloszySmile
Te "lepsze" basy,drogie,droższe i najdroższe można przecież chcieć mieć dla samej przyjemności grania na wymarzonym,wykurwistym,superwygodnym i dopracowanym w każdym calu....
Ja mam tak ,że nie przywiązuję się do gitar.Pogram trochę i wiem ,że to mi w niej pasi a to nie.Sprzedaję.Szukam dalej.
Nic mnie tak nie kręci jak "rozdziewiczanie" nowej gitarySmile...Takie hobbySmile...NałógSmile...A,że nie wybieram najtańszych to moja sprawa...
Ale zawsze daję pograć Emotka_2755

PIONA!


a.

Jak kogoś stać to niech ma wymarzone graty.
Jeśli daje mu to przyjemność i radość to co nam do tego...

1978 MIA Fender Jazz Bass Ash Maple BA II, 1973 MIA Fender Jazz Bass Fretless Alder Rosewood BA II, 1979 MIA Fender Precision Bass Alder Rosewood BA II, 1979 MIA Fender Precision Bass Ash Rosewood BA II, 1972/1988 Custom Fender/Ibanez Jazz Bass Fretless BA II-> Phil Jones, Monster and George'L Cables -> Futube Custom Preamp, Futube modified: DEMETER HBP-1 Tube Bass Preamplifier, SWR SM900, SWR GrandPrix, SWR Interstellar Overdrive; Ampeg SVT II Pro, Marshall JMP1, Fender MB1200 PowerAmp; Groove Tubes SE II, 1970 Hiwatt DR103, 1975 Sound City 50B Plus -> Aguilar GS 210, Aguilar GS 410, Aguilar GS 115, Hiwatt Custom 4x12, Fender ToneMaster Custom Shop 2x12 with Fane Spk, Fender Rumble Custom Shop 4x10, Ampeg SVT-810AV, SOS Audio Upgrades Buss Compressor

[Obrazek: 1218859243852_f.jpg]
Odpowiedz
(01-21-2013, 12:07 PM)dr_kciuk napisał(a): Nie uważacie ,że "bezinteresowna zawiść" to bardzo istotny składnik mentalności statystycznego Polaka?
Argunemty ,że nie wykorzysta możliwości,że drogi bass dla zawodowców,że "przedłużenie" penisa,albo ,że lepiej kupić dziecku nowe buty według mnie są żadne.Mogą tylko świadczyć (oczywiście nie muszą),o jakichś kompleksach właśnie tego który ich używa.Nie łatwiej zaakceptować czyjś wybór,dokonany przez jednostkę niezależną i tak naprawdę mającą w dupie tego typu argumenty.Po co wnikać dlaczego ktoś chce kupić drogi bass....Jak chce i ma kasę to kupi,po prostu.

Jak pijesz do moich kompleksów to już je zaspokoiłem bo przez lata zdobyłem dokładnie to co chciałem mieć. Jedyny mój gas to na parę nowych Rotosoundów. Nie rozumiem też gdzie tu wyczuwasz zawiść, przecież on tego basa nawet nie posiada Big Grin Gdyby posiadał to i tak osobiście nie byłbym zainteresowany nim, bo to wiosło do zupełnie innej muzy niż ta jaką gram.

Teraz raczej wolę skupić się na samym graniu niż na niekończących się poszukiwaniach świętego graala. Instrument jest narzędziem a nie celem w sobie. Przynajmniej dla mnie. Często to dwie sprawy są mocno zaburzone.
Mesa Boogie D-180 --> 2x Mesa Boogie 1x15 RR--> G&L L2000 1981'--> kable Mogami --> MXR M-80 --> Darkglass B3K --> TC Electronic Corona Chorus --> Rotosound Swing 66
http://www.inkwizycja.pl/
https://www.facebook.com/InkwizycjaZespol/info
http://www.sertyzur.bandcamp.com
http://www.facebook.com/sertyzur

[Obrazek: punk3.png]

Odpowiedz
(01-21-2013, 12:30 PM)bunialski napisał(a): Teraz raczej wolę skupić się na samym graniu niż na niekończących się poszukiwaniach świętego graala. Instrument jest narzędziem a nie celem w sobie. Przynajmniej dla mnie. Często to dwie sprawy są mocno zaburzone.

Emotka_2755
Odpowiedz
Mam coś dla was Big Grin Kto go kupi ma największego pytona hahaha.

http://www.talkbass.com/forum/f126/fs-fo...-a-941077/
Mesa Boogie D-180 --> 2x Mesa Boogie 1x15 RR--> G&L L2000 1981'--> kable Mogami --> MXR M-80 --> Darkglass B3K --> TC Electronic Corona Chorus --> Rotosound Swing 66
http://www.inkwizycja.pl/
https://www.facebook.com/InkwizycjaZespol/info
http://www.sertyzur.bandcamp.com
http://www.facebook.com/sertyzur

[Obrazek: punk3.png]

Odpowiedz
(01-21-2013, 12:30 PM)bunialski napisał(a):
(01-21-2013, 12:07 PM)dr_kciuk napisał(a): Nie uważacie ,że "bezinteresowna zawiść" to bardzo istotny składnik mentalności statystycznego Polaka?
Argunemty ,że nie wykorzysta możliwości,że drogi bass dla zawodowców,że "przedłużenie" penisa,albo ,że lepiej kupić dziecku nowe buty według mnie są żadne.Mogą tylko świadczyć (oczywiście nie muszą),o jakichś kompleksach właśnie tego który ich używa.Nie łatwiej zaakceptować czyjś wybór,dokonany przez jednostkę niezależną i tak naprawdę mającą w dupie tego typu argumenty.Po co wnikać dlaczego ktoś chce kupić drogi bass....Jak chce i ma kasę to kupi,po prostu.

Jak pijesz do moich kompleksów to już je zaspokoiłem bo przez lata zdobyłem dokładnie to co chciałem mieć. Jedyny mój gas to na parę nowych Rotosoundów. Nie rozumiem też gdzie tu wyczuwasz zawiść, przecież on tego basa nawet nie posiada Big Grin Gdyby posiadał to i tak osobiście nie byłbym zainteresowany nim, bo to wiosło do zupełnie innej muzy niż ta jaką gram.

Teraz raczej wolę skupić się na samym graniu niż na niekończących się poszukiwaniach świętego graala. Instrument jest narzędziem a nie celem w sobie. Przynajmniej dla mnie. Często to dwie sprawy są mocno zaburzone.

Hej Ziomalu nie piję do Ciebie!Chodzi mi o klimat niektórych wypowiedzi...Może o więcej tolerancji i akceptacji dla siebie.
W żadnym wypadku nie posądzam Ciebie o posiadanie jakichś kompleksów.Mało tego,jak słucham Twojej gry to sam w nie popadamSmile...Piszesz o "zaburzeniu".Uwierz mi ,iż mam świadomość,że od samego posiadania drogiego basu mojej grze niczego nie przybędzie.To nie jest poszukiwanie świętego graala...Mój święty graal już został znaleziony i zamówiony.
Mnie fascynuje to ,że jest tyle instrumentów,tyle brzmień,tyle niuansów.Chcę dotknąć najwięcej z nich.To może być inspirujące,to jest inspirujące.To bywa jak zastrzyk świeżej krwi.Znudzony starym bierzesz do ręki jakiś nowy,albo taki ,który leżał w kącie pół roku i nagle wpada Ci do głowy jakiś nowy zajebisty riff...Ja tak mam.Może to jest jakieś zaburzenie.
Dobry muzyk musi mieć w sobie dużo pokory i samokrytyki, musi zrozumieć ,że stan w którym znajdują się jego umiejętności w danej chwili to stan przejściowy i wtedy jak:chcesz być lepszy->ćwiczysz;nie ćwiczysz->cofasz się.... Emotka_2755
Odpowiedz
Przestancie już...

[Obrazek: 184628_3600322386246_1074518224_n.jpg]
Odpowiedz
(01-21-2013, 02:32 PM)dr_kciuk napisał(a):
(01-21-2013, 12:30 PM)bunialski napisał(a):
(01-21-2013, 12:07 PM)dr_kciuk napisał(a): Nie uważacie ,że "bezinteresowna zawiść" to bardzo istotny składnik mentalności statystycznego Polaka?
Argunemty ,że nie wykorzysta możliwości,że drogi bass dla zawodowców,że "przedłużenie" penisa,albo ,że lepiej kupić dziecku nowe buty według mnie są żadne.Mogą tylko świadczyć (oczywiście nie muszą),o jakichś kompleksach właśnie tego który ich używa.Nie łatwiej zaakceptować czyjś wybór,dokonany przez jednostkę niezależną i tak naprawdę mającą w dupie tego typu argumenty.Po co wnikać dlaczego ktoś chce kupić drogi bass....Jak chce i ma kasę to kupi,po prostu.

Jak pijesz do moich kompleksów to już je zaspokoiłem bo przez lata zdobyłem dokładnie to co chciałem mieć. Jedyny mój gas to na parę nowych Rotosoundów. Nie rozumiem też gdzie tu wyczuwasz zawiść, przecież on tego basa nawet nie posiada Big Grin Gdyby posiadał to i tak osobiście nie byłbym zainteresowany nim, bo to wiosło do zupełnie innej muzy niż ta jaką gram.

Teraz raczej wolę skupić się na samym graniu niż na niekończących się poszukiwaniach świętego graala. Instrument jest narzędziem a nie celem w sobie. Przynajmniej dla mnie. Często to dwie sprawy są mocno zaburzone.


Mnie fascynuje to ,że jest tyle instrumentów,tyle brzmień,tyle niuansów.Chcę dotknąć najwięcej z nich.To może być inspirujące,to jest inspirujące.To bywa jak zastrzyk świeżej krwi.

Heheh wampir Big Grin
Lubię się podroczyć, zwłaszcza jak wszyscy mają inne zdanie Smile Twoje basy przynajmniej wyglądają jak basy a nie jak jakieś deski do krojenia z guziczkami, abo bez za 15k. Co jest tym twoim św graalem?
Mesa Boogie D-180 --> 2x Mesa Boogie 1x15 RR--> G&L L2000 1981'--> kable Mogami --> MXR M-80 --> Darkglass B3K --> TC Electronic Corona Chorus --> Rotosound Swing 66
http://www.inkwizycja.pl/
https://www.facebook.com/InkwizycjaZespol/info
http://www.sertyzur.bandcamp.com
http://www.facebook.com/sertyzur

[Obrazek: punk3.png]

Odpowiedz
Fuck yeah - mam wala i napierdalam na nim prymki w piwnicy z kolegami - i wyjebiście to lubię Big Grin Dziwi mnie takie roztrząsanie tego kto ile wydaje kasy na co - każdy kupuje to na co ma ochotę - są naprawdę ciekawsze tematy niż roztrząsanie tego czy posiadanie gitary za grubą kasę jest przedłużaniem penisa i czy jest to zasadne będąc grajkiem amatorem. Panowie i Panie realizujcie swoje marzenia bez zwracania uwagi na to co inni o tym myślą bo za jakiś czas będziecie żałować bardziej tego co nie zrobiliście, niż tego, że zrobiliście jakąś głupotę Smile
[Obrazek: masthead.jpg]
________________________________

Dużo sprzętu - mało talentu Emotka_2403
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 73 gości