11-11-2013, 06:37 PM
A może by tak każdy pokazał swoją gębę podczas gry!
|
11-11-2013, 08:12 PM
fabian, andrzejoff - czad!
Miałem firmę
:: https://www.facebook.com/grubebrzmienie :: https://brzmienie.eu Miałem zespół :: https://www.facebook.com/perspecto/ :: https://perspecto.bandcamp.com/
11-11-2013, 08:31 PM
w hc krotkie spodnie na scenie to standard,
w ac/dc zreszta tez...
Nie wiem co jest standardem w hc, cd, pdf, rpg, uht, itp... Kret po prostu lubi w krótkich spodenkach być
Ogólnie fotka jest z dupy. I koleś chce za jedną taką fotkę 5zł.
11-11-2013, 08:47 PM
(11-11-2013, 08:41 PM)Viking napisał(a): I koleś chce za jedną taką fotkę 5zł. Kiedys miaem dyskusje z takim fotosptrykiem, fotografem przez duze "CHUJ" - mial wielkiie pretensje o to, ze zdjecie, ktore zrobił MI podczas MOJEGO koncertu wrzucilem sobie jako profilowe na fejsa bez uprzedniej konsultacji i - pożał sie diable - zaplaty. Zamknal paszcze dopiero wtedy jak kazałem mu sciagnac wszystkie zdjecia moje i moich kolegow ze swojego bloga, bo publikuje moj wizerunek bez mojej zgody.
outreband.com
11-11-2013, 10:05 PM
Ej, ale jak ktoś chce żyć z fotografowania, to chyba za zdjęcie należy mu się taka sama zapłata jak grającym za utwory? Jeden udostępnia muzykę za free, drugi chce kasę za swoje zdjęcia - normalna sprawa. A może je robić w każdym miejscu publicznym jak na zdjęciu są bodaj trzy osoby. I żadna zgoda nikogo nie jest potrzebna, chyba, że przed koncertem zastrzeżesz zakaz fotografowania - wtedy sprawa ma się inaczej, ale bez tego - sry, jego prawo robić ze zdjęciami co chce.
11-11-2013, 10:06 PM
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 11-11-2013, 10:09 PM przez paluch1986.)
Bywają ciekawe sytuacje ze zdjęciami, czasem znajomi fotografowie robią szopki niezłe, zdjęcia darmowe później okazuje się że nie są darmowe...
Za to z jednym fotografem podpisaliśmy papierek o fotki, my mamy promocję jego zdjęciami, jego zdjęcia mają promocję przez nasze spamowanie no i wszyscy zadowoleni ![]()
11-11-2013, 11:38 PM
(11-11-2013, 10:05 PM)zakwas napisał(a): Ej, ale jak ktoś chce żyć z fotografowania, to chyba za zdjęcie należy mu się taka sama zapłata jak grającym za utwory? Jeden udostępnia muzykę za free, drugi chce kasę za swoje zdjęcia - normalna sprawa. A może je robić w każdym miejscu publicznym jak na zdjęciu są bodaj trzy osoby. I żadna zgoda nikogo nie jest potrzebna, chyba, że przed koncertem zastrzeżesz zakaz fotografowania - wtedy sprawa ma się inaczej, ale bez tego - sry, jego prawo robić ze zdjęciami co chce. Robić może - o ile nikt nie wyrazi sprzeciwu, ale rozpowszechniać bez zgody już nie - chyba, że rozpowszechnia zdjęcie, gdzie osoby stanowią "jedynie szczegół całości takiej jak zgromadzenie, krajobraz, publiczna impreza." Zdjęcia zespołu zdecydowanie tego nie dotyczą. ![]()
11-12-2013, 06:04 AM
Zakwasie drogi, oprocz tego co napisali koledzy, koncert o ktorym mowie mial charakter charytatywny, wiec z zalozenia non profit dla wszystkich. Dla mnie pod wzgledem to bez roznicy bo niemal na kazdym graniu wychodze na zero
![]()
outreband.com
11-12-2013, 10:02 AM
Mesa Boogie D-180 --> 2x Mesa Boogie 1x15 RR--> G&L L2000 1981'--> kable Mogami --> MXR M-80 --> Darkglass B3K --> TC Electronic Corona Chorus --> Rotosound Swing 66
http://www.inkwizycja.pl/ https://www.facebook.com/InkwizycjaZespol/info http://www.sertyzur.bandcamp.com http://www.facebook.com/sertyzur ![]()
11-12-2013, 10:40 AM
(11-12-2013, 06:04 AM)elteha napisał(a): Zakwasie drogi, oprocz tego co napisali koledzy, koncert o ktorym mowie mial charakter charytatywny, wiec z zalozenia non profit dla wszystkich. Dla mnie pod wzgledem to bez roznicy bo niemal na kazdym graniu wychodze na zeroTak sobie to tłumaczysz. Ty się zgodziłeś grać za free, on przyszedł robić zdjęcia i jego to nie obowiązywało. Skoro nie chcesz jego zdjęć - to nie płać. Wzmianka o chuju jest całkowicie nie na miejscu. Facet wykonał pracę i chciał za to kasę. Zupełnie normalna sprawa.
Gram na nerwach.
11-12-2013, 10:42 AM
Jasne, trzepać kasę na tych, co robią za darmo. Bo gdyby nie zagrali to tego dnia nie miałby czego focić.
11-12-2013, 10:46 AM
(11-12-2013, 06:04 AM)elteha napisał(a): Zakwasie drogi, oprocz tego co napisali koledzy, koncert o ktorym mowie mial charakter charytatywny, wiec z zalozenia non profit dla wszystkich. Dla mnie pod wzgledem to bez roznicy bo niemal na kazdym graniu wychodze na zero Przy charytatywce to już faktycznie dziadówa... ![]()
11-12-2013, 11:07 AM
Z drugiej strony barykady - zdarzyło mi się kilka razy pójść na koncert i robić zdjęcia. Potem jeśli były dobre, publikowałem je na własnych kanałach (typu na fejsie czy czyimś blogu), bo o ile zespół/organizator nie zastrzeże inaczej, mam prawo zarówno pstrykać (akurat jestem taktowny więc nie strzelam fleszem) jak i rozpowszechniać. Potem zwykle rozwój sytuacji był taki, że zespół widział że zdjęcia są fajne i inne (jako że pstrykam czterdziestolenim aparatem na wywoływanych w domu filmach), więc pytał czy może użyć np na swojej stronie internetowej czy fejsowym fanpejdżu. Oferowali honorarium, którego odmawiałem tłumacząc że ich lubię i będzie mi miło jeśli użyją. Natomiast jak jeden z zespołów po długim czasie i pewnych zaszłościach personalnych oraz moich próbach nawiązania kontaktu, na które nie reagowali co sprawiło że ich znielubiłem, użył bez konsultacji mojego zdjęcia w celu promowania wysoko płatnego koncertu, to jednak zasugerowałem żeby zdjęli.
Z kolei żądanie honorarium za zdjęcia wykonane na imprezie charytatywnej, których u niego nie zamawialiście, to trochę siepa z czysto estetycznego punktu widzenia. Ja myślę skasowałbym, nie życzy sobie to nie, są milsi ludzie którzy zrobią lepsze za free albo za wzajemną promocję. ![]()
11-12-2013, 11:28 AM
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 11-12-2013, 01:41 PM przez WiziBass.)
(11-12-2013, 11:07 AM)Marcin S napisał(a): Z drugiej strony barykady - zdarzyło mi się kilka razy pójść na koncert i robić zdjęcia. Potem jeśli były dobre, publikowałem je na własnych kanałach (typu na fejsie czy czyimś blogu), bo o ile zespół/organizator nie zastrzeże inaczej, mam prawo zarówno pstrykać (akurat jestem taktowny więc nie strzelam fleszem) jak i rozpowszechniać. Potem zwykle rozwój sytuacji był taki, że zespół widział że zdjęcia są fajne i inne (jako że pstrykam czterdziestolenim aparatem na wywoływanych w domu filmach), więc pytał czy może użyć np na swojej stronie internetowej czy fejsowym fanpejdżu. Oferowali honorarium, którego odmawiałem tłumacząc że ich lubię i będzie mi miło jeśli użyją. Natomiast jak jeden z zespołów po długim czasie i pewnych zaszłościach personalnych oraz moich próbach nawiązania kontaktu, na które nie reagowali co sprawiło że ich znielubiłem, użył bez konsultacji mojego zdjęcia w celu promowania wysoko płatnego koncertu, to jednak zasugerowałem żeby zdjęli. Nie do końca tak jest. Zazwyczaj jeżeli zdjęcia są dobre i zespół też jest w porządku, to działa to tak jak piszesz. Niemniej lepiej zawsze osobno zapytać o pozwolenie na rozpowszechnianie (ew. jeżeli w grę wchodzą pieniądze, to nawet spisać umowę). W Polsce nie istnieje coś takiego jak domniemanie zgody na rozpowszechanie wizerunku (nie wystarczy sam brak zastrzeżenia zespołu/organizatora do robienia zdjęć, aby uznać to za zgode na rozpowszechanianie). Więc żeby uniknąć ewentualnych nieprzyjemności w przyszłości (różnie ludzie reagują na upublicznianie ich wizerunku) lepiej o to zadbać ![]() |
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|
Użytkownicy przeglądający ten wątek: 188 gości