![]() |
Brzmienie, co to takiego? - Wersja do druku +- basscity.eu (https://basscity.eu) +-- Dział: dzielnice (https://basscity.eu/forum-1.html) +--- Dział: dzielnica basowa (https://basscity.eu/forum-6.html) +--- Wątek: Brzmienie, co to takiego? (/thread-49.html) |
RE: Brzmienie, co to takiego? - Rumcayz - 04-06-2010 mrbass- Zagra zajebiście, ale jest to w 90% spowodowane korektorem. Aktywna przystawka zbiera brzmienie ze struny, pole mangetyczne ma jednak tak słabe że trzeba zebrany sygnał wzmocnić wzmacniaczem. Wzmacniacz ten nie ingeruje w brzmienie, dopiera elektronika ingeruje we wzmocnione już brzmieniei to ona sprawia że plexa zabrzmi ;] RE: Brzmienie, co to takiego? - yarzenioova - 04-06-2010 Nie wniose nic teoretycznego do tematu, ale proponuje zagadac do solartrona (nick z WDF) na temat uaktywniania pasywnych pickupow, bo chyba o tym jeszcze nie pisaliscie, to tak zeby jeszcze wiecej zametu wniesc do tematu. Cos fantastycznego zrobil z jednym G&L'em pewnego forumowicza,ktory przez ten zabieg musi dodawac okolo 20 probek swojego basu zeby pokazac ile ma teraz brzmien ![]() Sam do niego podjade w celu usprawnienia elektrowni lub tez porady czy warto. RE: Brzmienie, co to takiego? - Bohen - 04-06-2010 (04-06-2010, 11:35 AM)Rumcayz napisał(a): mrbass- Zagra zajebiście, ale jest to w 90% spowodowane korektorem. Aktywna przystawka zbiera brzmienie ze struny, pole mangetyczne ma jednak tak słabe że trzeba zebrany sygnał wzmocnić wzmacniaczem. Wzmacniacz ten nie ingeruje w brzmienie, dopiera elektronika ingeruje we wzmocnione już brzmieniei to ona sprawia że plexa zabrzmi ;] ![]() Niestety nie da się "poprawić brzmienia" korektorem. ![]() Niestety też nie ma takiej elektroniki, która spowoduje że coś co nie brzmi - zabrzmi (wyjątkiem jest elektronika stosowana w basach Variax Line6). RE: Brzmienie, co to takiego? - Rumcayz - 04-06-2010 A jak dla mnie podbijając pewne częstotliwości to jednak da się... ![]() Ścinając środek (800Hz) zabieramy "płaskie" pasmo, które to plexa bardzo lubi. O ogóle EQ powstał chyba po to, coby sobie polepszyć brzmienie, ew. je zmienić... RE: Brzmienie, co to takiego? - Misio - 04-06-2010 Jeśli byłoby tak, że brzmienie zależy wyłącznie od picków i preampu, to wszyscy jechali by na Skywayach z wciśniętymi EMG i jakimś wypasionym preampem. Jednak ludzie kupują wiosła głównie z powodu dechy i nie wmawiaj mi, że paździerz pokroju Soundera albo Danelectro zeżre wszystko dookoła, jeśli tylko będzie miało dobre bebechy. Do mrbassa czy tam kogoś. RE: Brzmienie, co to takiego? - Bohen - 04-06-2010 (04-06-2010, 11:49 AM)Rumcayz napisał(a): A jak dla mnie podbijając pewne częstotliwości to jednak da się... W takim razie sprzedaj swojego Spectora, kup bas z pleksy za 300 zł + korektor z 24 suwakami. Ciekawe czy uda Ci się zabrzmieć tak jak ze Spectorem ? ![]() RE: Brzmienie, co to takiego? - Rumcayz - 04-06-2010 zabrzmieć tak jak ze Specem na pewno nie, za duży wpływ ma tu materiał. Mi chodzi o to, że jak kupię bas z plexy za 300zł i korektor z 666 suwakami to zabrzmię, a nie "będę udawał" że brzmię. ;] RE: Brzmienie, co to takiego? - groza - 04-06-2010 Korektor nigdy nie uratuje kiepsko brzmiącego basu. Jak sztuczne tworzywo z aktywem brzmiało ok to znaczyło tyle, że było to dobrze sztuczne tworzywo i stawiam, że zagrało by ok z pasywem ![]() ![]() ![]() EQ w basie wbrew pozorom działa IMO sensownie w raczej niewielkim zakresie - na pewno dużo mniejszym niż gitara. Można sobie ciut wyciąć albo podbić, ale raczej nie da się diametralnie, znacząco zmienić charakteru brzmienia - to powstaje zupełnie inaczej. Dlatego też od lat nabijam się z "możliwości ukręcenia wszystkiego" i "szerokiej palety brzmień" w opisach aukcji allegro. Dużo więcej brzmień jest w wspomnianym G&Lu bez aktywnego EQ, gdy doda mu się rozłączanie cewek... zresztą mój stockowy i tak ma masę brzmień w sobie. RE: Brzmienie, co to takiego? - mrbass - 04-06-2010 (04-06-2010, 11:52 AM)Misio napisał(a): Jeśli byłoby tak, że brzmienie zależy wyłącznie od picków i preampu, to wszyscy jechali by na Skywayach z wciśniętymi EMG i jakimś wypasionym preampem. Ja tobie niczego nie wmawiam podstawa to drewno wiadomo . Poprostu pewne rzeczy źle sformułowałem odnośnie przystawek i ich wpływ na ściąganie brzmienia z dechy.Tylko fakt faktem ,że bas aktywny zabrzmi też dobrze jak body będzie zrobione z gorszego drewna,ale napewno będzie jeszcze lepiej jak dojdzie do tego dobra decha z wysezonowanego drewna itp. RE: Brzmienie, co to takiego? - Misio - 04-06-2010 Czyli chcesz mi powiedzieć, że wiosło pokroju Squiera zabrzmi tak samo jak, dajmy na to, Sadowsky, pod warunkiem, że do Squiera wsadzę całą elektronikę z Sada? Chyba kurwa jednak podejrzewam, ale raczej nie. Jeśli nawet jest wypasione wszystko przez co płynie prąd to gówno to da, jeśli deska będzie z drzwi od stodoły. Drewno to drewno, nie wyprowadzisz brzmienia samą elektroniką. RE: Brzmienie, co to takiego? - mrbass - 04-06-2010 (04-06-2010, 12:39 PM)Misio napisał(a): Czyli chcesz mi powiedzieć, że wiosło pokroju Squiera zabrzmi tak samo jak, dajmy na to, Sadowsky, pod warunkiem, że do Squiera wsadzę całą elektronikę z Sada? Chyba kurwa jednak podejrzewam, ale raczej nie. Jeśli nawet jest wypasione wszystko przez co płynie prąd to gówno to da, jeśli deska będzie z drzwi od stodoły. Drewno to drewno, nie wyprowadzisz brzmienia samą elektroniką. "ale napewno będzie jeszcze lepiej jak dojdzie do tego dobra decha z wysezonowanego drewna itp." RE: Brzmienie, co to takiego? - miklo - 04-06-2010 (04-06-2010, 11:46 AM)I.Q. napisał(a): Cos fantastycznego zrobil z jednym G&L'em pewnego forumowicza,ktory przez ten zabieg musi dodawac okolo 20 probek swojego basu zeby pokazac ile ma teraz brzmienChyba przeoczyłem. Czyj to? Chętnie posłucham ![]() RE: Brzmienie, co to takiego? - Wilbass - 04-06-2010 (04-06-2010, 12:43 PM)mrbass napisał(a): "ale napewno będzie jeszcze lepiej jak dojdzie do tego dobra decha z wysezonowanego drewna itp."Nie za tę cenę, to są właśnie te koszty RE: Brzmienie, co to takiego? - yarzenioova - 04-06-2010 Kurde to byl Ken Smith. Ale wpadka. miko nie przeoczyles ![]() RE: Brzmienie, co to takiego? - miklo - 04-06-2010 E. To próbek było niewiele w sumie. Chyba ze 3 raptem. No i miło, że stawiasz (niechcący) G&La w jednym rzędzie z Ken Smithem ;-) he he. |