Zdjęcia Sprzętu!
WTF jak sie groovi to mozna grać krzywo, jak sie nie groovi to nawet zagranie równo jest do dupy. Dobrze o tym wiesz Wink
imo z metronomem sie gra zeby zagroović
Wysłane z mojego Leopard 2; masa bojowa 55,15t.

[Obrazek: fdan.jpg]
(12-25-2013, 12:49 AM)Sztyrlic napisał(a): A jeszcze taka kwestia: w sumie nie miałem wcześniej tunera [...]Rolleyes
Odpowiedz
Raczej jak jest nierówno to nie zagruwi, ale to że będzie równo nie gwarantuje zagruwieniaBig Grin
W RHCP jeśli Flea nie gra równo to gruwi bo jest bardzo dobry bębniarz w tandemie.
(01-06-2012, 11:05 AM)miklo napisał(a): Jak muzyka płynie i włos się na mosznie stroszy, to nie ważny na czym i jak szybko grasz.

Odpowiedz
(11-03-2011, 05:06 PM)yarzenioova napisał(a): Nawiązując do Suck my kiss, wiem że mam opóźnienie ostatnio przeglądam forum raz na miesiąc z nawału pracy, Flea brzmi bardzo specyficznie, ten utwór brzmieniowo uwielbiam na Blood SUgar Sex Magick, ale okazuje się po tym masterz,e że jest strasznie nierówno zagrany i nieczysto, aż trudno tego słuchać bez reszty zespołu, bardzo trudno. Mimo to ta siłowa praca Flea jest rozpoznawalna jak nic innego na tym basowym świecie i mimo tej nierówności nie sposób tego kawałka nie lubić.

Moim zdaniem jedynym kryterium w słuchaniu "izolowanego" od nagrania basu jest fakt, czy sprawia ze słucha się go dobrze - czy feels good Smile i czy nagranie "żre"... co z tego, że gdzies jest minimalnie nierówno - jak nagrania są w historii muzyki na najwyższej półce.

mi na przykład niefajnie słucha się muzy z megasesyjnym basem - gdzie wszystko jest jak midi - od linijki. Bleeeeeeee - smoothowe nagrania niektóre...

Dlatego wolę Jamersona, Bootsy'ego, Johnsona, Raya Browna - jak posłucha się izolowanych tracków to tez są kiksy niesłyszalne w miksie.

Ba, w intro do "as" Stevie Wondera jest błąd ewidentny na basie - totalny kiks. I co? I chuj. Wink

chciałbym grac z takim czujem jak oni wszyscy. Robić takie linie basowe, takie figury, takie basowe fille. Sto razy bardziej niż grać megaczysto i megarówno. Dla mnie wyznacznikiem mistrzowskiej linii basowej jest to, że buja nawet po wyizolowaniu...

http://www.youtube.com/user/ricksuchow#p...npT_3JTiQY
http://www.youtube.com/watch?v=CN6o5i_QZ_o
http://www.youtube.com/watch?v=KqtELR5GyfI
Odpowiedz
Emotka_2755Emotka_2755

Mi zamieszkał kiedyś w głowie taka mądrość, powiedział to których z panów z Alice In Chains.

Numer dla nich to jest zapis jakiegoś odcinka ich życia - na dobre i na złe.

I tak ma być.

Blood Sugar red hotów nagrali zamykając się z Rubinem na bodajże miesiąc w domu w którym postawili prowizoryczne studio do nagrań - weszli nie mając albumu, wyszli mając płytę o której jak widać ludzie gadają 20 lat później.

To był pierwszy ich album gdzie na prawdę próbowali postawić na melodię i numery a nie groovey - trochę wyszło, trochę nie. Byli już zgrani jak cholera jako zespół, choć każdy z osobna coś tam kwasił - Antoś śpiewa tak se, solówki są maksymalnie niechlujne, flea burczy środkiem i jest kompletnie z dupy brzmienie werbla. Smile

To taki przejściowy album. Już zajebisty zespół, o niesamowitej charyzmie i charakterze. Ale jeszcze nie profesjonaliści i stare wygi.

To ja słyszę na tej płycie - mają w dorobku dużo lepiej brzmiące, zagrane albumy. Mają dużo bardziej eleganckie i wyrafinowane kompozycje. Ale takiego klimatu jak na bssm żaden album nie ma, bo i nie może - to album o grupie jeszcze w sumie gówniarzy którzy zamknęli się na miesiąc w chałupie i nagrali album najlepiej jak umieli.

W sztuce to dla mnie się charakter liczy, w odróżnieniu od rzemiosła. Czasami jedno z drugim idzie w parze bardziej, czasami mniej - różnie bywa.
Odpowiedz
(11-04-2011, 12:04 PM)groza napisał(a): W sztuce to dla mnie się charakter liczy, w odróżnieniu od rzemiosła. Czasami jedno z drugim idzie w parze bardziej, czasami mniej - różnie bywa.
Piękne podsumowanie.

(01-06-2012, 11:05 AM)miklo napisał(a): Jak muzyka płynie i włos się na mosznie stroszy, to nie ważny na czym i jak szybko grasz.

Odpowiedz
Czas to w końcu wyznać: RedHoci skończyli się na BSSM mrgreen Autentycznie - to dla mnie ich najlepsza płyta. Zaraz potem... Mothers Milk. I kilka nr z następnych płyt jest fajnych, ale są już za grzeczne, już tak nie bujają. Jestem już statecznym ojcem 4 dzieci, a gdy włączam BSSM, to mam ochotę odlać się pod blokiem walnąć się w trawę na środku ronda. Taki pałer i luz mrgreen
Gram na nerwach.
Odpowiedz
Waldek, groza, miklo Emotka_2755
Chcesz nagrać naturalnie brzmiącą płytę? zapraszam: BurningTonesStudio

Uprzejmie informuję iż zespół Resin nie wystąpi w najbliższej edycji Mam Voice be the Idol, gdyż w godzinach emisji nie wolno spożywać środków odurzających, zaś regulaminowy czas pozwoliłby wyłącznie na zagranie intro.
Odpowiedz
Rainbow 
A może byście wreszcie jakieś fotki sprzętu wrzucili, a nie rozprawiali o tym, czy można się rypnąć na płycie, czy nie Tongue
OMG
Odpowiedz
Nie offtopuj Brylant Tongue

Wiem, że było, wiem, że wiosło może nie zachwycać brzmieniem (choć mi się nawet podoba), ale wygląda ślicznie jak dla mnie Big Grin

[Obrazek: A5-OPBC_hz.png]
Gram na nerwach.
Odpowiedz
(11-04-2011, 12:18 PM)Brylant napisał(a): A może byście wreszcie jakieś fotki sprzętu wrzucili, a nie rozprawiali o tym, czy można się rypnąć na płycie, czy nie Tongue

Prosz...

[Obrazek: 2011-09-30%2B09.37.59.jpg]
Odpowiedz
Rainbow 
Mayo na EMG są niemile widziane w tym temacie mrpink Emotka_2497
OMG
Odpowiedz
"I co mi pan zrobi?"

[Obrazek: IMG_7701.jpg]
Odpowiedz
I tak wiemy, że tam są EMG po drugiej stronie.

Niesmak pozostaje... mrgreen
Odpowiedz
Rainbow 
Przekonasz się w nocy chytry

[Obrazek: wood10.gif]
OMG
Odpowiedz
Idźcie poćwiczyć to wam nawet emg nie będzie przeszkadzaćWink

[Obrazek: 2011-10-16%2B12.12.30.jpg]
[Obrazek: 2011-10-16%2B12.11.56.jpg]
[Obrazek: 2011-10-16%2B12.12.06.jpg]

Podoba mnie się żółtaczka na gryfie - w rzeczywistości jest bardziej takie to miodowe coś. Ładnie wyszło.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 58 gości