Mnie GK nigdy nie kręcił, ale te kombo Sobass wygląda na bardzo fajne. Trzeba mieć przecież na względzie jego masę. Waży tyle, co nic. Jeśli usłyszysz jakieś niedostatki brzmieniowe nawet (a możliwe, że Ci totalnie przypasi), to mobilność Ci to wynagrodzi
Gram na nerwach.


