Wszystkie Ryśki to fajne chłopaki, czyli Rickenbacker B-HOOD
3-4mm nad 12 progiem to moim zdaniem krańcowe ustawienie mające sens - uważam, że każdy bas powinno się dać ustawić na okolice tych 2-2,5mm jak mroku pisze.

Jak się nie da to bas/setup moim zdaniem jest chujowy - może być to kwestia progów, równości podstrunnicy albo kąta osadzenia gryfu. konstrukcyjnie też jest coś w tym że alembica czy mayo ustawisz niżej od fendera - ntb, mostki inne, ma to pewne wpływ.

Śledź możesz panu ode mnie napisać, że pierdoli głupoty i niech żre trociny dla chomika.

Przypomniałem sobie: to jest patriot b. starymi strunami o grubości .40 - akcja MAKSYMALNIE 1,5mm - pewnie niżej.

http://kirkhamlet.pl/dwn/rozgrzewka.mp3

Jak słychać jest coś poza klekotem i do tego jest jeszcze miejsce by było WYRAŹNIE słychać, jak niedokładną mam artykulację i dynamikę - także nie jest to żaden fieldy i setup wyłącznie pod przestery.
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku
RE: Wszystkie Ryśki to fajne chłopaki, czyli Rickenbacker B-HOOD - przez groza - 02-11-2013, 03:51 PM

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 4 gości