05-16-2013, 08:16 AM
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 05-16-2013, 08:18 AM przez Basstard.)
Groza - nie przesadzajmy. Sam grałem 2,5 roku na Nexusie Shining 5, nagrałem na nim 3 płyty, sprzedałem tylko ze względu na Alembica... i do dziś żałuję, że jednak go sobie nie zostawiłem. Doskonale by się uzupełniały, a te 2 numery, które na płycie Night Ridera nagrałem na pożyczonym Laklandzie, zagrałbym na Nexie właśnie. Na płycie Night Rider Symphony też min. 1 numer nagrałbym na nim. I podejrzewam, że byłoby lepiej. Świetny bas to był - wyjątek od reguły "egzotyk + ntb + olej = muli" (która w większości tego typu instrumentów, które miałem w rękach, niestety się sprawdza, a szkoda, gdyż zazwyczaj są piękne), do tego miał fenomenalnie wygodny gryf.



