Czemu wokal jest taki suchy? 
Zmieniłem sobie kolejność słuchania, żeby się nie sugerować.
Czy wstęp tej piosenki był pisany dla "Mamony"?
Na singiel się nie nadaje. Wokal suchy... 
Trochę za mało chwytliwy refren, ale zwrotki groovią na tyle fajnie, że obleci jako singlowy numer (ale na pewno nie radiowy), tylko wokal zbyt suchy.
Fajny numer ala Franz Ferdinand, tylko mam wrażenie, że wokalista boi się melodii - jak się robi się fajnie, to nie wytrzymuje dźwięków, zjada ozdobniki. Ogólnie wokal najsłabszy ze wszystkiego.
Ten numer powinieneś zagrać na ricku z crunchem i kostką do tego*!
Wokal zbyt suchy.
Zajebisty hihat!
Serio! 
Fajny refren, to by mogło lecieć w radio, gdyby było z pół minuty krótsze, na przykład o ten bridge z dupy w okolicach 2:15.
Jedyny numer który odpaliłem drugi raz, a słuchałem go na końcu, więc... 
Pisałem już, że za mało pogłosów na wokalu?
*zostanę zajebany
Zmieniłem sobie kolejność słuchania, żeby się nie sugerować.
(01-25-2014, 02:51 AM)Alfik napisał(a): Beach On Mars
Czy wstęp tej piosenki był pisany dla "Mamony"?
(01-25-2014, 02:51 AM)Alfik napisał(a): Dirty Candy
Trochę za mało chwytliwy refren, ale zwrotki groovią na tyle fajnie, że obleci jako singlowy numer (ale na pewno nie radiowy), tylko wokal zbyt suchy.

(01-25-2014, 02:51 AM)Alfik napisał(a): Baby
Fajny numer ala Franz Ferdinand, tylko mam wrażenie, że wokalista boi się melodii - jak się robi się fajnie, to nie wytrzymuje dźwięków, zjada ozdobniki. Ogólnie wokal najsłabszy ze wszystkiego.
Ten numer powinieneś zagrać na ricku z crunchem i kostką do tego*!
Wokal zbyt suchy.

(01-25-2014, 02:51 AM)Alfik napisał(a): DJ
Zajebisty hihat!
Fajny refren, to by mogło lecieć w radio, gdyby było z pół minuty krótsze, na przykład o ten bridge z dupy w okolicach 2:15.
Pisałem już, że za mało pogłosów na wokalu?

*zostanę zajebany



