05-19-2014, 03:48 PM
(05-19-2014, 09:53 AM)paka napisał(a):(05-19-2014, 09:20 AM)Dex napisał(a):(05-19-2014, 08:49 AM)jetofuj napisał(a): Konkluzja: do brudnego - precel + lampa i lodówka, do czystego - jazz + tranzystor/hybryda i moderna paka.
SoundCity z paczkami Orange był czyściutki i napierdalał aż miło, więc niekoniecznie ten tranzystor/hybryda
Dżetofadż, namawiałem Cię, żebyś odpalił SC - nie chciałes. A czuję, że zmieniłbyś zdanie co do zamulania. Błażej był po prostu czystym brzmieniem znudzony, nie dało się przecież zagrać starlessaA do Jaco SC był znów nieco za wolny.
Pewnie masz rację - pamiętam, że na czystym bardzo tłusto brzmiał.
A ten Klipp to generalnie nic innego jak Plexi 1987 z wyjątkiem paru części (chodzi oczywiście o czysty kanał). Sekcja brudna ma natomiast volume i blend między czystym a brudnym kanałem.


