Z tym preclem jest tak, że jest świetny - na sucho jeden z najgłośniejszych basów na jakich w życiu grałem, naprawdę robi wrażenie, przecinak. Na piecu też mi się podoba.
Do tego ze wszystkich basów jakie miałem z jakiegoś powodu tego ustawić się da najlepiej - od F na strunie E do góry na strunie G mam równe mlaśnięcie przy grze palcami co łatwe nie jest. Mam jabbę z TAKIM SAMYM gryfem, mostkiem, do tego po PLEKU i też jest mega wygodna, ale nie tak samo.
Tylko kurde na nim nie gram... najwięcej teraz gram na be5 który z moich basów sam w sobie brzmi najmniej efektownie.
Co do klonu to musiałbym go ścinać - wiele lat szukałem jak najjaśniejszych instrumentów, teraz trochę mi przeszło. Gram dosyć gainowo i za dużo dołu i góry po prostu przeszkadza, zwłaszcza z mesą która sama w sobie ma od zajebania górki.
Do tego ze wszystkich basów jakie miałem z jakiegoś powodu tego ustawić się da najlepiej - od F na strunie E do góry na strunie G mam równe mlaśnięcie przy grze palcami co łatwe nie jest. Mam jabbę z TAKIM SAMYM gryfem, mostkiem, do tego po PLEKU i też jest mega wygodna, ale nie tak samo.
Tylko kurde na nim nie gram... najwięcej teraz gram na be5 który z moich basów sam w sobie brzmi najmniej efektownie.
Co do klonu to musiałbym go ścinać - wiele lat szukałem jak najjaśniejszych instrumentów, teraz trochę mi przeszło. Gram dosyć gainowo i za dużo dołu i góry po prostu przeszkadza, zwłaszcza z mesą która sama w sobie ma od zajebania górki.



