11-20-2010, 04:53 PM
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 11-20-2010, 04:55 PM przez dr Szelma.)
na scenie jest fajnie w graffiti to prawda. za to pod scena jest masakra - lwia wiekszosc koncertow byla zepsuta przez tamtejszego akustyka a chyba trzeba tez dobrze zabrzmiec dla ludzi nie tylko dla siebie - nie mam racji? TekturWa - tak, za bardzo niebieska krew mam zeby tam wejsc po raz kolejny a sprzetu to juz NIGDY ALE TO PRZENIGDY swojego tam nie postawie po tym, jak nawet tył kolumny mialem ubłocony ;]
EDIT - w Chatce Żaka raz grałem i na scenie może było słabo ale odbiór był ok, podobno na przodach sie zgadzało
EDIT - w Chatce Żaka raz grałem i na scenie może było słabo ale odbiór był ok, podobno na przodach sie zgadzało


