06-14-2019, 07:28 AM
Dzięki za opinię
Dodam tylko, że gryf ma praktycznie ten sam profil co MIJ Fender 1975RI i mój Fender jazz bass usa 1973.
Fendery USA 1983 do którego porównałeś. mają Ultra szerokie i płaskie gryfy gdzie faktycznie przesiadka na taki gryf może być nieprzyjemna.
Czy mój jest gruby? Ja bym powiedział, że jest średni, na pewno nie wyścigowy
Nie jest tak gruby jak niektóre fendery 70's albo gibsony czy fender '57ri.
Gryf też nie może być zbyt cienki, więc albo idziemy w grubość i 38mm, na siodełku, albo w szerokość - jak twój 83. Musi być mięso.
Szczerze mówiąc z tego co wiem jesteś pierwszą osobą dla której stanowiło to jakiś problem.
Miło mi, że nie wypadł jakoś gorzej, tylko inaczej niż twój 1983.
Nie celuje w pobicie starych amerykańców, bo one są już "stare" i tego nie przyspieszę, ale chce się zbliżyć
Dodam tylko, że gryf ma praktycznie ten sam profil co MIJ Fender 1975RI i mój Fender jazz bass usa 1973.
Fendery USA 1983 do którego porównałeś. mają Ultra szerokie i płaskie gryfy gdzie faktycznie przesiadka na taki gryf może być nieprzyjemna.
Czy mój jest gruby? Ja bym powiedział, że jest średni, na pewno nie wyścigowy
Gryf też nie może być zbyt cienki, więc albo idziemy w grubość i 38mm, na siodełku, albo w szerokość - jak twój 83. Musi być mięso.
Szczerze mówiąc z tego co wiem jesteś pierwszą osobą dla której stanowiło to jakiś problem.
Miło mi, że nie wypadł jakoś gorzej, tylko inaczej niż twój 1983.
Nie celuje w pobicie starych amerykańców, bo one są już "stare" i tego nie przyspieszę, ale chce się zbliżyć


