02-16-2011, 01:04 PM
(02-16-2011, 09:14 AM)DEFENCE napisał(a): Jak tam u was z kontuzjami przy graniu? Macie jakieś męczące urazy?
Ja mam taką dziwną przypadłość, od trzymania piórka i nawalania w struny puchnie mi kciuk (nad piórkiem czyli kciuk ociera się o struny), wiem że to niedoskonałość techniki ale jakoś nie potrafię nic z tym zrobić. Najczęściej dzieje się tak w momencie kiedy kostka wyślizguje się z palców i delikatnie staram się ją ustawić odpowiednio. Ma ktoś podobnie? Jak z tym walczycie? Druga rzecz to w ostatnim czasie bolą mnie ścięgna w prawej ręce (dokładniej w nadgarstku), też jest to raczej wina techniki. Gracie "z powietrza" czy raczej opierając nadgarstek na desce? Ma ktoś coś takiego? Po intensywnej próbie czy koncercie mogę się spodziewać 2 dni "bolesnego grania".
Poza tym gram we frotce, bo rozwalałem sobie nadgarstek do krwi (czasami gram bardzo energicznie i przycieram o dechę).
Wszystko ma miejsce w prawej ręce, z lewą nie mam problemów.
Co do trzymania kostki to wyłuszczyłem wnikliwie o co kaman w temacie o kostkach... Poczytaj - bo ten myk możesz wyeliminować dośc szybko.
Jeśli chodzi o otarcie prawego nadgarstka to odwalasz jakaś pierdoloną chujnię po całości. Na tym skupiłbym się najbardziej - dostosuj wysokość isntr najlepiej.
Ból lewego jest i u mnie - a nawet taki myk jak przy walnięciu się w łokieć czasem (ouć!) - wynika to ze słabego rozgrzania reki i silnego chwytu a potem forsującej ścięgna 'twardej' zmiany układu palców... To tez determinuje wysokość trzymania instr (im niżej tym efekt się wzmaga). Aha - jeszcze silne ściskanie kostki przy bardzo gęstych/szybkich patternach wywołuje u mnie ból całej kłykci - trza nauczyć się mniej ściskać kostkę (patrz na początek).

