05-07-2010, 07:49 AM
w ciągu pół roku 3 razy schallery się mojemu gitarowemu odczepiły, z tego na szczęście tylko raz jak nie trzymał gitary,
ja wybrałem dunlopy, bo "kierunek mocowania jest prostopadły do kierunku siły obciążającej"
no i mocująca zawleczka się nie odkręci jak nakrętka w schallerach
w moim odczuciu dunlopy są bezobsługowe, a schallery trzeba cały czas kontrolować (czy się nie obróciło, czy się nie odkręciło)
ja wybrałem dunlopy, bo "kierunek mocowania jest prostopadły do kierunku siły obciążającej"
no i mocująca zawleczka się nie odkręci jak nakrętka w schallerach
w moim odczuciu dunlopy są bezobsługowe, a schallery trzeba cały czas kontrolować (czy się nie obróciło, czy się nie odkręciło)


