Liczba postów: 11868
Liczba wątków: 17
Dołączył: May 2010
Reputacja:
1
Mmm fajny jest. Jasiekl ma zwykłego jazza od nexusa i urywa dupę. Mariusz Duda z Riverside gra na nexusach i brzmi to świetnie.
Liczba postów: 14517
Liczba wątków: 38
Dołączył: Mar 2010
Reputacja:
3
Miałem okazję pograć na kilku nexusowych Jazzach - zdrady nie ma. Wiem, że Jacek K. jest kontrowersyjną postacią, ale pomyłki najczęściej zdarzały się w jego eksperymentach, zaś basy oparte na sprawdzonych wzorcach są zazwyczaj bardzo przyzwoite. Do tego większość znanych mi Nexusów jest zajebiście wygodna.
Acz jeśli nie upierasz się przy piątce, raczej celowałbym w Geddy'ego. Miałem, miodzio, tęsknię.
Liczba postów: 9539
Liczba wątków: 16
Dołączył: Apr 2010
Reputacja:
3
pamiętam jak jakieś 2-3 lata temu na allegro był wysyp tych wszystkich nexusów jbn, nie wiedzieć czemu wszyscy masowo się ich pozbywali, tutaj na basscity też się sporo złego na ich temat naczytałem. dlatego teraz dziwi mnie ten entuzjazm.
W Paryżu najlepsze kasztany są na placu Pigalle
Liczba postów: 14517
Liczba wątków: 38
Dołączył: Mar 2010
Reputacja:
3
Po prostu wtedy mniej więcej był ten czas, gdy ludzie masowo rzucili się na oryginały. Natomiast JBN-y są po prostu niezłymi, przyzwoicie brzmiącymi, wygodnymi basami.
Liczba postów: 4772
Liczba wątków: 13
Dołączył: Apr 2010
Reputacja:
2
Moj JBN byl naprawde fajny. Kochalem go. Brakowalo mi w nim troche pazura, byl strasznie jazzowy i malo rockowy. Niemniej nabilem na nim chyba milion roboczogodzin. Odkupilbym go z powrotem z sentymentu.
Fender Deluxe rozwiazal problem, a teraz burnowa czworka rozwiazuje problem dodatkowo lepiej.
Liczba postów: 125
Liczba wątków: 13
Dołączył: Aug 2014
Reputacja:
0
o co chodzi z tym brakiem nacięć w kowadełkach pod struny?
Liczba postów: 1292
Liczba wątków: 26
Dołączył: Nov 2010
Reputacja:
1
o to, zebys sobie sam naciał pod swój bas.
outreband.com