Liczba postów: 14517
Liczba wątków: 38
Dołączył: Mar 2010
Reputacja:
3
08-11-2016, 09:22 AM
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 08-11-2016, 09:24 AM przez Basstard.)
(08-11-2016, 06:47 AM)Maciejeq napisał(a): 99% Stingray'ów które ogrywałem miało przechujową E, o H to już się nawet nie wypowiadam bo szkoda szczempić ryja...
Ale o dziwo 3 dobre egzemplarze które miałem okazję ograć, to były właśnie piątki.
Kupiłem Stingray'a w kraju raz i nigdy więcej tego nie zrobię, chyba że pre-eb.
Jakbym bardzo potrzebował dobrego wiosła o charakterze SRa, to kupiłbym Ibaneza ATK (najlepiej starego japońskiego) i wpakował mu pickup Seymour'a.
Piana mi na ryju wyskakuje, jak ludzie się mądrzą, że mają "genialnego" Stingray'a. To że kosztował 8k jako nówka w sklepie nic nie znaczy, przecież i tak wiem że jest chujowy. 
Coś w tym jest. Miałem w rękach parę Music Manów. Każdy - KAŻDY, kurwa - który wisiał w sklepie brzmiał jak bas za kilka stów. Martwy kołek. Może stąd bierze się mój stosunek do Bongo - oba, które ogrywałem, wisiały w Riffie-Syffie. Brzmiały równie chujowo co wyglądają. Sterling SUB za 1300 zjadał je żywcem. Natomiast sędziwy egzemplarz SR Bartka Królika (chyba końcówka lat 70.) był przecudny. Żywy, dynamiczny - wspaniałość. Ta piątka, co Igor ją łyknął od Sada (a wcześniej mieszkała sobie u mnie przez ponad 2 miesiące), też była bardzo przyzwoita.
Liczba postów: 10344
Liczba wątków: 39
Dołączył: Mar 2010
Reputacja:
4
(08-11-2016, 09:09 AM)Mateusz napisał(a): Ja tam miałem fajnego stingraya, ale jakos nie odczuwam jego braku
Bas do specyficznych zadań
To właśnie 1 z tych 3 dobrych na których grałem
Liczba postów: 194
Liczba wątków: 16
Dołączył: Jan 2013
Reputacja:
0
(08-11-2016, 09:22 AM)Basstard napisał(a): [...]Brzmiały równie chujowo co wyglądają. Sterling SUB za 1300 zjadał je żywcem.
Pieniądze nie grają, a właśnie instrument. W myśl zasady "nie wszystko złoto co się swieci".
Pamiętam swojego Ibaneza SR705, którego kupiłem nowego w sklepie. Obecnie kosztuje ponad 3000 zł., a brzmi jak duża plastikowa zabawka. Kolega pożyczył mi raz Ibaneza SR885, takiego z lat 90tych. Ten z kolei urywal dupe, a używkę można trafić za kawałek ponad 1000 zł. Ot, zwykły przykład.
Śmieszy mnie właśnie to podejście, że jak coś kosztuje dużo, to znaczy ze jest to dobre i koniec kropka.
Liczba postów: 10344
Liczba wątków: 39
Dołączył: Mar 2010
Reputacja:
4
Każdy chyba musi przez to przejść
Ja zaczynałem od Ibaneza GSR200 - psioczyłem na to wiosło, marząc o Stingray'u. Kupiłem Stingray'a, sprzedałem Ibka, potem Ibek do mnie wrócił a ja puściłem w świat MMa. Okazało się że zacząłem trochę lepiej grać, potrafiłem jako-tako ustawić instrument, wymieniłem to i tamto - nagle z najgorszego basu na świecie zrobiła się świetnie rezonująca i dość agresywnie grająca basówka, wygodna i dość lekka (omujborze, z agathisu!!1111111). Bez wstydu pociągnąłbym na niej koncert albo i dziesięć, w miejscach gdzie szkoda mi brać lepsze klocki.
Oczywiście nie jest to wiosło pt. "uwypuklę każdą Twoją wadę i będę najuniwersalniejszym wiosłem świata" (spb i sjb 3 do tego nie służą  ), ale wyszedł z tego fajny wół roboczy który przy odpowiednim ustawieniu i traktowaniu brzmi dobrze.
Ale nie można też odbierać niektórym przyjemności posiadania rzeczy drogich czy ekskluzywnych - to może dawać radość
Liczba postów: 6796
Liczba wątków: 18
Dołączył: Aug 2010
Reputacja:
1
08-11-2016, 11:08 AM
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 08-11-2016, 11:12 AM przez Jajko.)
Ja również miałem Stingraya 5, byłem zadowolony choć struna H odstawała, sprzedałem go ze względów finansowych, długo żałowałem i do tej pory przychodzą mi myśli żeby sobie jakąś 4 kupić, potem biore to w ręce i mi przechodzi
W Gibsonie Ripperze (kosztował mniej niż Stingray  ) mam z kolei inny problem. Struna E ma takie pierdolnięcie i dzwona że zagłusza pozostałe  Solo tego nie słychać, natomiast w zespole jest to słyszalne, nie wiem czy nie kwestnia magnesów bo na sucho instrument gra bardzo równo. Niestety nie zrobie pickupom konserwacji bo są zalane żywicą
Ale wracając do sedna tego tematu, co to za gówno ? wygląda zacnie
http://allegro.pl/show_item.php?item=5806006117&c=1
Liczba postów: 6633
Liczba wątków: 117
Dołączył: May 2010
Reputacja:
22
To chycba ich budżetowa seria, wygląda fajnie, ciekawe jak jest wykonany i jak gra
Jajko - obniż se magnesy pod E w pikapach, a reszte podnieś
Liczba postów: 5242
Liczba wątków: 35
Dołączył: Apr 2010
Reputacja:
4
08-11-2016, 11:02 PM
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 08-11-2016, 11:11 PM przez Kempes.)
Liczba postów: 16401
Liczba wątków: 6
Dołączył: Mar 2010
Reputacja:
3
Jeśli to jest rzeczywiście SUB, to mega okazja
Liczba postów: 5242
Liczba wątków: 35
Dołączył: Apr 2010
Reputacja:
4
(08-12-2016, 05:43 AM)miklo napisał(a): Jeśli to jest rzeczywiście SUB, to mega okazja
Bardziej chodzi mi o to, że nasz kochany wtf sprzedaje
Liczba postów: 16401
Liczba wątków: 6
Dołączył: Mar 2010
Reputacja:
3
Liczba postów: 5787
Liczba wątków: 5
Dołączył: Dec 2010
Reputacja:
1
(08-12-2016, 05:43 AM)miklo napisał(a): Jeśli to jest rzeczywiście SUB, to mega okazja To Sterling SUB. Niemniej chyba uczciwa cena.
Liczba postów: 16401
Liczba wątków: 6
Dołączył: Mar 2010
Reputacja:
3
Kiedyś chyba takiego miałem w rękach. Bardzo spoko instrument do grania w domu i nie tylko w sumie. Nie kaleczy, ładnie leży. Jak ktoś lubi brzmienie SR, to spoko.
Liczba postów: 9540
Liczba wątków: 16
Dołączył: Apr 2010
Reputacja:
3
od razu widać, że WTF
Liczba postów: 4394
Liczba wątków: 7
Dołączył: May 2014
Reputacja:
0
Rickenbacker 4003 | Rickenbacker 360 | Wal Mk I copy | Hofner 500/1 | Bass VI | Epiphone EB0
Hammond L100 | Leslie 760
'69 Fender Bassman 50 | '69 Zelmer 100 | '67 Sunn Sonic
'73 Fender Bassman Ten | 70s Fender Twin Reverb | Vox AC30
Liczba postów: 5242
Liczba wątków: 35
Dołączył: Apr 2010
Reputacja:
4
|