01-09-2012, 12:53 PM
Może nie, ale tytuł pierwszej płyty cxzy EPki chyba właśnie mamy!

A może by tak każdy pokazał swoją gębę podczas gry!
|
01-09-2012, 12:53 PM
Może nie, ale tytuł pierwszej płyty cxzy EPki chyba właśnie mamy!
![]()
01-09-2012, 01:17 PM
Zakwas nadal na flatach grasz? Co jak co precel z flatami super, ale to Twoje brzmienie kompletnie mi nie leży.
01-09-2012, 01:59 PM
@zakwas: W tej solówce łączycie granie tyłem i przodem jednocześnie
![]() ![]() ![]() Zgadzam się też z Dex, że brzmienie jakieś takie dziwne jest ![]()
Gram na nerwach.
01-09-2012, 02:16 PM
Dex - flaty, chromesy, ale za cienki rozmiar mam.
Brzmienia dalej szukam, celuję w takie drewniane-nosowe ze sporą odrobiną misia w dole - nienawidzę strzelających gwizdków. Ciężko opisać, a na nagraniu to i tak nie ma co oceniać - na żywo zupełnie inne bajka, zresztą pare osób śłyszało i wie o co chodzi. ![]() Co do solówki - kompletnie nie wiedzieliśmy co nam z tego wyjdzie - totalna improwizka, ale fun mieliśmy, ludziom też się podobało jak się okazuje! ![]()
01-09-2012, 02:25 PM
01-09-2012, 02:28 PM
(01-09-2012, 02:16 PM)zakwas napisał(a): Dex - flaty, chromesy, ale za cienki rozmiar mam. (01-09-2012, 02:25 PM)macius napisał(a): Zakwas, a może takie byś chciał kupić? Za dużo Claypoola. Przesiądź się na inny bas ![]()
01-09-2012, 02:38 PM
(01-09-2012, 02:16 PM)zakwas napisał(a): [...]Brzmienia dalej szukam, celuję w takie drewniane-nosowe ze sporą odrobiną misia w dole - nienawidzę strzelających gwizdków. Ciężko opisać[...] Osobiście mam takie zboczenie, że lubię jak basóweczka basem jedzie... ![]() Oczywiście miesistym, a nie mulącym. Niedawno słuchałem koncertowych nagrań Chrisa Bottiego i tam w nagraniu ze Stingiem basista brzmi tak, że znienawidziłem go od razu!... ![]()
01-09-2012, 03:00 PM
01-09-2012, 03:05 PM
Claypool ma charakterystyczne brzmienie, które w funky sprawdza się umiarkowanie
![]() ![]()
Gram na nerwach.
01-09-2012, 03:07 PM
01-09-2012, 03:08 PM
01-09-2012, 03:15 PM
Zakwas, fajnie gracie, ale wokalista jak dla mnie całkowicie niestrawny...
W Paryżu najlepsze kasztany są na placu Pigalle
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|