Klinika GASu
Ta i czerwone warwole po prostu wpierdalają progi niesamowicie szybko.
Odpowiedz
(10-09-2013, 01:33 PM)zakwas napisał(a):
(10-09-2013, 01:26 PM)WarwickPL napisał(a): @groza wysłałem Ci pw w sprawie Twojego problemu z naszymi strunami.

Czemu pw? To nie jest tylko problem grozy, jak można wywnioskować z innych wpisów, również mojego... chytry

Mateusz też kiedyś klął na Warwicki.
Ja nie używam.
Fender Jazz Bass Deluxe FMT5 => MM Stingray5 => Cort GB5 Custom => Aguilar TH700 + PTC Audio Lil'B 115 + 112


Odpowiedz
(10-09-2013, 01:26 PM)WarwickPL napisał(a):
(10-08-2013, 10:58 PM)Alfik napisał(a):
(10-08-2013, 06:57 PM)gornik napisał(a):
(10-08-2013, 03:16 PM)Basstard napisał(a): Proszę bardzo, przytaczam, choćby i samemu sobie:

Kiedyś, lata temu, miałem Yamahę BBG5S. Sympatyczna, niedroga piątka. Byłem podówczas fanem aktywnej elektrowni, egzotyków itd. a Warwick był jednym z moich marzeń. I raz, gdy ułamał mi się kawałek siodełka i musiałem zawieźć bas do lutnika, potrzebowałem pożyczyć inny instrument na ważną próbę. A kolega (pamiętacie Muodego?) miał właśnie Warwicka - i to takiego Thumba BO 5. Borzesztymój, jaki ja byłem podniecony. Podążałem na próbę myśląc, że zmiażdżę wszystkim mosznę brzmieniem. Dotarłem na TO SAMO miejsce, w którym mieliśmy próby, podpiąłem Thumba pod TEN SAM piec co zawsze, NIC nie zmieniałem w ustawieniach... Zaczynamy grać. I... nic. Basu nie ma. Podgłośniłem. Z głośników zaczął lać się muł. Pokręciłem gałkami w basie, pokręciłem gałkami w głowie... Znów nic - tzn. jest jakieś buczenie w tle, zero definicji, zero wyrazistości. Podbiłem środek i górę - bas zrobił się słyszalny, ale strasznie brzydki. Okropna, sucha, odklejona górka, środek brzydki, nosowy, sztucznie wyciągnięty (bo Thumb sam w sobie jej nie miał)... coś strasznego. Przemęczyłem się przez tę próbę potwornie. Potem odebrałem Yamahę od lutnika... i na następnej próbie znów było dobrze. Niedrogi (ok. 1700zł jako nówka) tajwański basik ZJADŁ kilkukrotnie droższe "butikowe cudo". I nawet nie beknął.

I CO TERAS

Przeczytałem! Wink
Nie spełniłeś wymogów obiektywnego testu - wzmacniacz był ustawiony pod yamahę więc czemu sądziłeś, że zupełnie inne, mega swoiste, wiosło na nich zabrzmi?

Jestem w trakcie przesiadki z precyzji na EB-0 (jestę hipsterę Wink ) i widzę, że ustawienie brzmień to trudny i czasochłonny proces. Przeca to nie tylko gałkologia ale też ułożenie palców, obadanie sił i miejsc ataku, setup... Szybko skreślasz Waść wiosła.

"Zjadanie" jednych gratów przez inne to śliski temat.

Emotka_2497

Ja nie mam problemów z wykręcaniem brzmienia... taki mam zawód. Mimo to uważam, że basy Warwicka po prostu miksują się bardzo źle, można uzyskać na nich jakieś tam brzmienie o ile gra bardzo dobry instrumentalista... ale, na innych instrumentach efekty uzyskane przez tego samego muzyka są znacznie lepsze. Uwierz, że np omikrofonowanie skrzypiec czy kontrabasu jest znacznie trudniejsze niż wykręcenie przy pomocy EQ czy setupu barwy z basówki. Jeśli coś jest niemiksującym się bublem to, processing i dobry instrumentalista coś tam pomoże ale prościej instrument zmienić na lepszy i zamiast rozwiązywać problem to go po prostu nie tworzyć... i nie sądzę aby to był śliski temat.
Większość muzyków grających niegdyś na warwickach bardzo szybko przesiada się na inne instrumenty...

Oczywiście te wiosła są specyficzne - jeśli ktoś lubi mieć ładny i drogi bass ale koniecznie nie chce aby było słychać co na nim gra w kapeli to Warwick to idealny wybór.

rozumiem, że też mam się zwracać per Pan, a więc:

Szanowny Panie Alfiku Smile
Wielu, profesjonalnych muzyków, jednak wybiera Warwicki, używa ich w studiu, i nie mają podobnych problemów jak Pan. Czy uważa, Pan, że takie osoby jak np: Ralphe Armstrong, Steve Bailey, Kevin " Brandino" Brandon, Victir Brandt, Larry Graham, Jonas Hellborg, Andy Irvine, Alphonso Jonson, Ryan Martinie, Antonella Mazza, Guy Pratt, Jäcki Reznicek, Dave Roe, Hansford Rowe, Lee Sklar, T.M.Stevens, Jeroen Paul Thesseling, John B. Williams, Just Woody, Stuart Zender, Robert Trujillo, Divinity Rox, Bootsy Collins, Verdine White, P-Nutt wybrały Warwicki, aby nie było ich sychać w bandzie? Smile Nie dość, że w/w osobistości wybrały Warwika, to jeszcze wszem i wobec się z tym obnoszą, i są dumne ze swojego wyboru.


BTW: Myślę, że wiele zależy od realizatora, wiele zależy od muzyków i ich oczekiwań brzmieniowych, zdaję sobię sprawę, że są tacy, którym Warwick nie będzie odpowiadał w miksie, ale to chyba normalne i naturalne. Jestem pewien, że nie jest to kwestia slabej jakości instrumentu, (zresztą żaden nawet najmniejszy element Warwicka, nie ma nic wspólnego ze słabą jakością) ani jego słabego brzmienia (Pisanie, że Warwicki brzmią słabo, to po prostu ignorancja), A po prostu upodobań brzmieniowych.

Ode mnie tyle w temacie

Pozdrawiam

@groza wysłałem Ci pw w sprawie Twojego problemu z naszymi strunami.

Ralphe Armstrong, Steve Bailey, Kevin " Brandino" Brandon, Victir Brandt, Larry Graham, Jonas Hellborg, Andy Irvine, Alphonso Jonson, Ryan Martinie, Antonella Mazza, Guy Pratt, Jäcki Reznicek, Dave Roe, Hansford Rowe, Lee Sklar, T.M.Stevens, Jeroen Paul Thesseling, John B. Williams, Just Woody, Stuart Zender, Robert Trujillo, Divinity Rox, Bootsy Collins, Verdine White, P-Nutt

Bailey gra na sygnaturze Fendera i na Arii



Guy Pratt gra na Jazz Bassie '62 oryginalnym, pseudonim Betsy



Lee Sklar gra na Dingwalu



Trujillo gra na różnych basach.

Ten wywód nie ma sensu i jest marketingiem, nie mającym związku z prawdą.
Odpowiedz
(10-09-2013, 01:34 PM)Dex napisał(a): Ta i czerwone warwole po prostu wpierdalają progi niesamowicie szybko.
nie tak szybko, porównując do roto66
Chcesz nagrać naturalnie brzmiącą płytę? zapraszam: BurningTonesStudio

Uprzejmie informuję iż zespół Resin nie wystąpi w najbliższej edycji Mam Voice be the Idol, gdyż w godzinach emisji nie wolno spożywać środków odurzających, zaś regulaminowy czas pozwoliłby wyłącznie na zagranie intro.
Odpowiedz
@zakwas, przepraszam, obiecuję w bardzo bliskiej przyszlości naprawić ten błąd, po prostu zacznę nowy temat.

@crazy - nowe rockbassy są lepszej jakości, mają olejne wykończenie (widać słoje drewna) wieloczęściowy gryf, dwuczęściowy mostek jak w Warwickach niemieckich (możliwość również regulowania odległości pomiedzy strunami), siodełko just-e nutt o regulowanej wysokości , pickupy meca. Zamiast napisu Rockbass zaszczyca główkę gryfu majestatycze W Smile
Polecam wypróbować, zupełnie nowa jakość.

@herp - owszem Trujillo używa różnych basów, natomiast jeśli chodzi o artystę Steva Bailey, jesteś w błędzie, już nie gra na instrumentach które wymieniłeś, a na Warwicku. http://www.stevebaileybass.com/about.html
Odpowiedz
herp: tak, na pewno każdy z wymienionych ma po jednym basie i tylko na nim "gra". Big Grin
Jesli Ci goscie zostali wymienieni przez firme W. to zgaduje, ze pozwolili na uzywanie swojego wizerunku pod owym logiem, firmy ktorej nie wymieniamy, bo nikt broni im tam przy skroni nie trzymal. No chyba, ze owa firma W.lubi procesy sadowe o znieslawienie i lubi na to wydawac kase.
Odpowiedz
(10-09-2013, 01:40 PM)WarwickPL napisał(a): siodełko just-e nutt o regulowanej wysokości

czy zbyt skomplikowana budowa siodełka nie wpływa na tłumienie drgań, a więc gorsze ich przekazywanie na gryf?
Chcesz nagrać naturalnie brzmiącą płytę? zapraszam: BurningTonesStudio

Uprzejmie informuję iż zespół Resin nie wystąpi w najbliższej edycji Mam Voice be the Idol, gdyż w godzinach emisji nie wolno spożywać środków odurzających, zaś regulaminowy czas pozwoliłby wyłącznie na zagranie intro.
Odpowiedz
(10-09-2013, 01:35 PM)herp napisał(a): Ten wywód nie ma sensu i jest marketingiem, nie mającym związku z prawdą.

This.
Odpowiedz
To że płacicie tym kolesiom grubą kasę za reklamę to inna kwesia Smile
(10-09-2013, 01:42 PM)yarzenioova napisał(a): herp: tak, na pewno każdy z wymienionych ma po jednym basie i tylko na nim "gra". Big Grin
Jesli Ci goscie zostali wymienieni przez firme W. to zgaduje, ze pozwolili na uzywanie swojego wizerunku pod owym logiem, firmy ktorej nie wymieniamy, bo nikt broni im tam przy skroni nie trzymal. No chyba, ze owa firma W.lubi procesy sadowe o znieslawienie i lubi na to wydawac kase.

No właśnie o to mi chodzi. Że to Warwick używa ich (zapłacili im za wizerunki), niekoniecznie oni Warwicka.
Odpowiedz
(10-09-2013, 01:40 PM)WarwickPL napisał(a): @crazy - nowe rockbassy są lepszej jakości, mają olejne wykończenie (widać słoje drewna)

W mojej opinii olejowane warwicki brzmią gorzej.
Odpowiedz


Guy Pratt z Warwickiem...szkoda, że ten Warwick wygląda jaak Fender.
Odpowiedz
Nawet jeśli w/w artyści mają dobre, kontrakty, to weźcie pod uwagę, że po pierwsze: nie są to osoby biedne, i sugerowanie, że robią to tylko dla pieniędzy moim zdaniem mija się z logiką, a po drugie, czy uważacie, że profesjonalista, będzie grał na byle czym, ze względu na możliwość podpisania kontraktu? też mało logiczne.. moim oczywiście zdaniem. Skoro Trujillo robił to dla kasy, to dlaczego zamawia jeszcze u nas basy, wykończone motywem graficznym który wymyśliła jego żona? Nie sądzę, żeby robił to dla draki Smile

@burning - oczywiście, że nie, to siodełko osiąga jedne z najwyższych paramterów, jeśli chodzi o współpracę z gryfem

To są basy które zamówił u nas Trujillo:

http://www.warwick.de/de/Warwick-Startse...ilder.html
http://www.warwick.de/de/Warwick-Startse...ilder.html
http://www.warwick.de/de/Warwick-Startse...ilder.html
http://www.warwick.de/de/Warwick-Startse...ilder.html
http://www.warwick.de/de/Warwick-Startse...ilder.html
http://www.warwick.de/de/Warwick-Startse...ilder.html

Odpowiedz
(10-09-2013, 01:40 PM)WarwickPL napisał(a): @zakwas, przepraszam, obiecuję w bardzo bliskiej przyszlości naprawić ten błąd, po prostu zacznę nowy temat.

Nie ma za co przepraszać, tylko jak już mamy dystrybutora na forum i poruszyliśmy temat, to możemy wyjaśnić pewne rzeczy oficjalnie i publicznie, zwłaszcza, że nie jest to problem jednej osoby.
Odpowiedz
WarwickPL, skoro Prattowi tak bardzo podoba się wasza basówka, to dlaczego na jakimkolwiek koncercie bym go nie oglądał, gra na Jazz Bassie z lat sześćdziesiątych? Tylko pytam.
Odpowiedz
Podsumowujac żałuję, że Mayones i Maruszczyk nie mają tyle kasy co Warwick na opłacanie sygnatur. Obie firmy byłyby bardziej znane i nie musieliby przekonywac do siebie jakoscia instrumentow.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 23 gości