(11-02-2011, 12:49 PM)dudi999 napisał(a): W sumie wiekszość basów które rozkręcałem też miały ten gryf raczej luźno spasowany. Nie wiem do czego to zależy
Drewno pracuje, zwłaszcza jak się ma nową gitę - jak zrobią styk baaaardzo na ścisk, to korpus czy gryf minimalnie się ruszy, rozszerzy i potrafi np. lakier obok puścić od naprężenia dodatkowego.
Tak przynajmniej tłumaczył na talkbass gość z bodajże F-Bass - mówi, że testował tak mocne spasowanie, że bas można było złożyć bez śrub i się nie rozpadał, ale potem były problemy a różnicy na plus między ściskiem mega mocnym a normalnym dobrym spasowaniem brzmieniowo nie było.
Te w fenderach luzy to ogólnie jakaś chujnia jest, albo drewno tak im pracuje, albo nie wiem - mam parę majonezów bolt-on i nawet flame za 1500zł jest bardzo fajnie spasowany bez fornirów, karteczek i luzów - czyli da się to zrobić.



