No tak. Jego slapu też nie lubię
W zasadzie przemawia gość do mnie grając właśnie przy moście. Braki szczególnie mnie nie rażą - gość gra bluesowo funkowo i to całkiem nieźle żre. Aptekarzem być nie musi
Jak posłuchałem jednego i drugiego nagrania, to faktycznie różnice słychać.
Żeby było śmieszniej - gdy mój brat kupił jazz bassa, to po wzięciu go do rąk wydawało mi się, że jest łatwiejszy niż G&L. Samo wszystko wychodzi. Pewnie da się to wytłumaczyć erekcją spowodowaną brzmieniem
No i grałem od razu 3 dźwięki na krzyż, bo nic więcej nie było trzeba.
Żeby było śmieszniej - gdy mój brat kupił jazz bassa, to po wzięciu go do rąk wydawało mi się, że jest łatwiejszy niż G&L. Samo wszystko wychodzi. Pewnie da się to wytłumaczyć erekcją spowodowaną brzmieniem
Gram na nerwach.


