08-13-2013, 07:25 AM
(08-13-2013, 05:58 AM)miklo napisał(a):(08-12-2013, 01:22 PM)groza napisał(a): Inna sprawa, że w całości miksu się wszystko oczywiście zgadza i nic z tego co tu słychać nie przeszkadza - więc jak dla mnie temat jasny. Ale posłuchać warto.Może się komuś teraz narażę, ale... dlatego m.in. uważam od dawna, że granie okołometalowych rzeczy bywa łatwiejsze niż np. jazzujących. Po prostu bas jest w dużym stopniu przykryty ścianą wioseł i nie słychać wszystkiego. Co innego w tym drugim gatunku.
To oczywiście uogólnienie i to zbyt duże. Ale - powiedzmy - na poziomie amatorskim robi różnicę owa gitarowa ściana.
Zgadzam sie w stu procentach. Za to mamy na forum jednego pana ktory kryje sie czesto za przesterem i sciana gitar a wraz z perkusista zwykle pokazuje ze mozna grac rowno i dokladnie, nawet rocka.
Kiedys w rocku z tego co widac liczyl sie feel i nowatorskosc, a umiejetnosci byly sprawa czysto drugorzedna. Teraz bez wysmienitej produkcji i idealnej rownosci nie ma sie co nawet pokazywac na yt, a co dopiero wchodzic do studia.

