08-24-2010, 11:15 AM
Siodełko i lakier zmieniają postać rzeczy. Zresztą napisałem to z przymrużeniem oka, sam wolę zapłacić więcej jeśli mam mieć pewność co do jakości. No i czasem warto wydać te kilka stówek na wiosło. Gdy wraca od lutnika po takim gruntownym przeglądzie i regulacji to ożywa na nowo, aż chce się grać jak na nowej zabawce


