08-26-2010, 05:09 PM
Któryś ze znakomitych lutników (albo Jacek Kobylski albo Adam Lewicki)powiedział mi kiedyś:
Im mniej, im rzadziej tym lepiej. Niekonserwowanie wiosła jest mniej szkodliwe niż konserwowanie, wiosło najbardziej niszczy się przy czyszczeniu, smarowaniu i nawilżaniu.
Ja bym sobie to mleczko odpuścił
Im mniej, im rzadziej tym lepiej. Niekonserwowanie wiosła jest mniej szkodliwe niż konserwowanie, wiosło najbardziej niszczy się przy czyszczeniu, smarowaniu i nawilżaniu.
Ja bym sobie to mleczko odpuścił

