02-18-2014, 08:10 AM
Moim zdaniem trzeba nauczyć się słuchać takich lampiaków, a raczej paczki + lampiaka. Myślę, że taka paczka przystosowana do drajwów koloruje bardziej niż sama głowa i jest to faktycznie duży mianownik i brzmienie różnych gitar na coś wspólnego. Ale jak się gra na takim wzmacniaczu przez dłuższy czas to powiem, że zauważa się różnice "niewidoczne" na transparentnym wzmaku czyli to jaki bas ma atak, czy lampa się zatyka czy nie, czy ten atak ładny czy brzydki, jaka jest faktura przesteru, jak szybko się "łamie itp", tych różnic nie słychać na demeterze
A z kolei na lampiaku nie słychać tak dobrze czy bas ma kopa i ile ma dołu no i góry prawie w ogóle np. przełączanie cewek series/parallel - nie slychac w gole tej charakterystycznej musicmanowej górki.
W każdym razie dla przeciętnego zjadacza chleba nie ma dużych różnic miedzy wiosłami na ampegu, a dla kogoś kto sobie wyrobił łape i artykulacje do gry na lampie i "nauczył" się tego konkretnego wzmaka, różnica jest równie duża jak na stacku hi fi
W każdym razie dla przeciętnego zjadacza chleba nie ma dużych różnic miedzy wiosłami na ampegu, a dla kogoś kto sobie wyrobił łape i artykulacje do gry na lampie i "nauczył" się tego konkretnego wzmaka, różnica jest równie duża jak na stacku hi fi


